The Horse Whisperer

2 godz. 50 min.
7,5 39 954
oceny
7,5 10 39954
10 950
chce zobaczyć
{"rate":7.0,"count":2}
{"type":"film","id":204,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Horse+Whisperer-1998-204/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Zaklinacz koni
  • Adameczek1995 ocenił(a) ten film na: 10

    Nie podobał mi się tylko ten Romans Toma i Annie ale ostatecznie wyszło że wróciła do męża i córki uważam że gdyby została z Tomem na farmie to byłaby głupota i jej córka by tego nie zrozumiała. A wy jak myślicie ? Film piękny !

  • Adameczek1995 Rzeczywiście, film piękny, tylko ta brzydka dziewczynka z traumą ...

  • Adameczek1995 obejrzalam raz ten film i wiecej nie mam zamiaru wlasnie przez ten romans

  • Adameczek1995 W filmie romansu nie było. Raczej nieszczęśliwa miłość. Oboje nie przekraczają granic. Gdy byłam młodsza, to też mi to przeszkadzało. No, a teraz? Cóż... Człowiek nie wszystko może przewidzieć. Dwie tak różne osobowości połączone niespodziewanym uczuciem. Nie mieli wpływu na zakochanie, ale mieli wpływ na swoje wybory. Oboje zachowali się bardzo dojrzale i moralnie. Nie można im nic zarzucić.

  • Malena32 No jasne, wy, kobiety zawsze znajdziecie usprawiedliwienie dla swojego zachowania. Całowanie się z obcym facetem, gdy mąż jest w pracy i o niczym nie wie, nie jest niczym ZŁYM :) Poza tym piszesz o miłości w taki sposób jakby spadała na ludzi jak manna z nieba, jakby była dziełem przypadku, a tak nie jest. Tom Booker był przystojniakiem, który wiedział jak zabrać się do rzeczy, natomiast Robert MacLean (mąż Annie) był przeciętnym, nudnym i ciepłym jak kluska frajerem (,,Wiem Annie, że nie kochasz mnie tak bardzo, jak ja ciebie, ale zdecyduj sama czego chcesz''). Po prostu Annie byłą znudzona życiem u boku swojego męża i dlatego szukała odskoczni w postaci romansu z o wiele ciekawszym i bardziej przystojnym mężczyzną. To normalne.

  • Zetmen Nie szukam usprawiedliwienia dla kobiet. Nie śmiałabym tego robić. Każdy człowiek nosi w sobie własną moralność. Nie wiem, czy całowanie się z obcym facetem jest złe, czy dobre. To zależy dla kogo. Mogłabym jedynie się wypowiedzieć we własnym imieniu. Życie pisze różne scenariusze. Nie wszystko możemy przewidzieć, zaplanować. Tym bardziej nie przewidujemy miłości. Urok Toma Bookera nie kryje się tylko w jego fizyczności (przynajmniej mam taką nadzieję, że tak nie jest). Wydaje mi się, że zbytnio upraszczasz. Tom Booker, to całkowite przeciwieństwo Annie. Spokojny, zrównoważony, wie, czego chce, nierozerwalnie związany z miejscem, w którym żyje. Życie Annie, to ciągły pośpiech, pogoń, niecierpliwość, etc. To ona w związku nosi spodnie, mówiąc kolokwialnie. To ona jest jego opoką, ostoją. Tom Booker przyciąga ją tym, iż gwarantuje odwrócenie ról. Przy nim Annie nie musi być twarda, nie musi się spieszyć, brać za wszystko odpowiedzialności, wszystkiego planować i przewidywać, na wszystko mieć gotową odpowiedź. Budzi w niej to, co pewnie z biegiem lat utraciła. Domyślam się, że facynacja Toma Annie ma podobną genezę. Tylko, że dla Annie, ta miłość byłaby pewnie jedynie odskocznią. Zatęskniłaby za dawnym życiem i... Wiadomo. W filmie świetnie jest to pokazane. Lepiej postawić kropkę wcześniej niż zaryzykować. Tom jedynie ryzykuje złamanym sercem, Annie bezpieczeństwem i szczęściem dwojga ludzi, w tym własnego dziecka. Oboje wybierają mniejsze zło. W książce jest zupełnie inaczej. I tutaj moglibyśmy mówić o romansie.

  • Malena32 Malena32, absolutnie popieram Twoje odczucia odnośnie tej sytuacji. Sama bym tego lepiej nie napisała.

  • Malena32 Wspaniałe powiedziane

  • Malena32 Ależ przekraczają.Dojrzałe to by było,gdyby ona dała spokój facetowi i go nie uwodziła.Moralne, akurat. Powinna zająć się koniem i córką wyłącznie.

  • Malena32 bardzo mądrze piszesz. :)

  • Adameczek1995 W książce romans zakończył się nowym dzieckiem o pięknych niebieskich oczach. Ale Redford nie chciał zrobić, jak się wyraził się w jednym z wywiadów, filmu zbyt erotycznego.