Dużo gorszy od części 1-szej i 2-giej. W każdej scenie widać było gołym okiem, że to produkcja telewizyjna a nie kinowa jak poprzednie dwie części. W ogóle uśmiechnąłem się na tym filmie może tylko 2-3 razy, podczas gdy poprzednie części rozśmieszały mnie prawie przez cały czas. Poza tym głupie zakończenie - Stan Gable powinien być wykopany a niby został frajerem, co nie mnie nie satysfakcjonuje bo w poprzednich częściach był zimnym suki*synem a tu nagle się okazało, że chciał być frajerem. GŁUPOTA NA MAKSA! Takie niedorzeczności nie powinny mieć miejsca, no ale scenarzyści widocznie nieraz wpadają na totalnie głupie pomysły.
W ogóle wystąpiło tak wielu znanych aktorów + paczka frajerów z poprzednich części, a było tak słabo. Niewykorzystany potencjał filmu a szkoda bo mogło być równie zabawnie jak w poprzednich częściach. Oceniam na 4/10.