Ziarno prawdy

2015 1 godz. 50 min.
6,9 69 231
ocen
6,9 10 69231
21 778
chce zobaczyć
5,9 15
ocen krytyków
{"rate":5.9333334,"count":15}
powrót do forum filmu Ziarno prawdy
  • krzyche86 ocenił(a) ten film na: 8

    Nie wiem czy tylko ja mam takie odczucia, ale to już kolejny film, w którym naprawdę bardzo wielu kwestii nie sposób zrozumieć. Aktorzy mówią dość szybko, niektóre zdania są w ogóle niezrozumiałe, a do tego jakość dźwięku też nie należy do najlepszych.

  • songa85 ocenił(a) ten film na: 6

    krzyche86 Dokładnie, mam takie samo wrażenie :)

  • songa85 nom apogeum to było w służbach specjalnych ja to drugi raz oglądałem z napisami i mi się wyklarowało wiele rzeczy :")

  • errorinio ocenił(a) ten film na: 7

    wdons Zgadza sie !!!

  • Alex_de_Large ocenił(a) ten film na: 6

    krzyche86 Zgadzam sie, ze cos jest nie tak z tym dzwiekiem. Nie mam pojecia skad sie to bierze. Zwlaszcza zabawne bylo kiedy prokurator przegladal zdjecia u Budnika, zeby pokazac mu narzedzie zbrodni. Z glosnikow wydobywalo sie wtedy jakies niedorzeczne szuranie, ktore niemalze zagluszalo rozmowe obu bohaterow :) Podobnie bylo kiedy w knajpie Szacki mieszal herbate i dzwiek lyzki obijajacej szklanke byl glosniejszy niz rozmowa z Wilczurem :)

  • Ametria ocenił(a) ten film na: 8

    krzyche86 Omg, a bałam się, że jestem głucha :D Uff :)

  • basialakomy ocenił(a) ten film na: 8

    Ametria Hahaha, ja też :-D

  • winczenca ocenił(a) ten film na: 5

    basialakomy I ja posądzałam się o problemy ze słuchem

  • ewechili ocenił(a) ten film na: 8

    Ametria Ja tak samo ;-)

  • ohpassionfruit ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 ma pan dużo racji. jest to coraz częstsze.Chwilami zastanawiam się w kinie czy nie mam problemów ze słuchem. Dialogi są ważne wiec skąd to zaniechanie?

  • wujaniek ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 Zalapalem się kiedy Szacki wymienia kilka słów że starym gliną i swoją laska i zrozumiałem ze dwa słowa.

  • Kasiek_haz ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 kolejny polski film trzeba oglądać z napisami?

  • Fistaszek_jm ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 Każdy polski film ma "problemy" z dźwiękiem, tylko że to chyba nasze przyzwyczajenie, bo gdy oglądamy filmy z lektorem lub napisami to nie skupiamy się na oryginalnym dźwięku. Jak oglądam filmy po angielsku to też często niedosłyszę jakiejś wypowiedzi.

  • andre_ ocenił(a) ten film na: 6

    Fistaszek_jm Każdy polski z tych nowszych. W filmach kręconych "za komuny" ten problem prawie nie występuje.
    Może fachowców od dźwięku mieli lepszych?

  • dobbiacco_attersee ocenił(a) ten film na: 5

    andre_ Nie.Aktorów kiedyś uczono dykcji.Dziś obowiązek mówienia z dobrą dykcją-aktorzy cedują na "świetną,japońską aparaturę",w nadziei że to ona załatwi sprawę..Łatwiej jest Więckiewiczowi(którego uwielbiam!)zagrać szorstkiego,nonszalanckiego prokuratora,gdy mamle coś przez zęby,to się może i pięknie wpisuje w postać-ale my nie wiemy,co on mamląc-mówi-i tracimy nieraz ważne dla wątku-rzeczy..Nie aparatura,ale DYKCJA,drodzy aktorzy!Inaczej polskich filmów-nie da się oglądać wieczorami,bo aby coś zrozumieć-trzeba nieżle podkręcić głośność-lub w słuchawkach;choć wada dykcji jest tak potężna,że i jedna i druga metoda-zawodzi-i..nie rozumiemy nic!

  • dobbiacco_attersee Mialem wczoraj wieczorem ten sam problem,podglasniam a tu ni wzab dalej ich nie rozumialem.

  • andre_ ocenił(a) ten film na: 6

    dobbiacco_attersee Zwróć uwagę że we współczesnych telenowelach a nawet tych g... nych pseudodokumentach wszystko dobrze słychać. Czyli rzecz nie w dykcji, a właśnie w technice.

  • andre_ Zauważ jak wypowiada swoje kwestie Więckiewicz,szybko i niewyraźnie,nie wiem jaki by tu pomógł dźwięk by go zrozumieć :P

  • Film_Polski ocenił(a) ten film na: 6

    dobbiacco_attersee "Aktorów kiedyś uczono dykcji."

    Nieodżałowanej pamięci Gustaw Holoubek miał nawet takie powiedzenie:
    - przez pierwszą połowę studiów w szkole teatralnej, młodzież aktorską poddaje się wyczerpującym drylom - by nauczyła się podawać kwestie ze sceny w sposób sztuczny, na tyle donośny i hiper-wyraźny iżby nawet widz w ostatnim rzędzie zrozumiał każde słowo,
    - przez drugą połowę tych studiów, adeptów zawodu uczy się wypowiadać owe wersy w dalszym ciągu arcywyraźne, ale jednak w taki sposób, iżby widza jednak ta sztuczność nie raziła.

    No ale to niestety było dawno . . .

    ------------------------------------------------------------ ------------------------------------------------------------ ----------------------------

    W jednej z ekranowych rozmów, Więckiewicz-Szacki rozważa przyczynę zamordowania pierwszej ofiary. Jego kwestia brzmi:
    "To Polska. Musieli ją za coś nienawidzić."
    W zasadzie zatem aktor winien był powiedzieć: "To Polska! (po wykrzykniku - znacząca pauza) Musieli ją za coś nienawidzić (prawdopodobnie z naciskiem na słowo "musieli")".
    Tymczasem RW wymamrota to wszystko jednym ciągiem i bez modulowania intonacji, nawet z częściowym połykaniem zgłosek: "topskamusielijązacośnienawidzić".

  • winczenca ocenił(a) ten film na: 5

    Film_Polski Nawet mruka mówiącego nie do końca wyraźnie można zagrać tak, żeby widzowie nie musieli regulować odbiorników

  • Beatrix_fw ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 No właśnie, treść filmu zaintrygowała, ale sposób rozwikłania zagadki, poprzez kiepską jakość dźwięku i dialogów, został tak niemiłosiernie okaleczony, że traciło się zdolność logicznego myślenia. Temat bardzo ciekawy, napięcie trzymało przez zdecydowaną część filmu a potem pojawił się chaos i szybki finał. Szkoda, bo to mógł być bardzo dobry polski thriller.

  • Beatrix_fw jednak nie umywa się do Marcina Wrony i jego "demona", niby ten sam temat, ale jakos mniej wciągająćy

  • winczenca ocenił(a) ten film na: 5

    Beatrix_fw Mam podobne odczucia. Początek wciągający i intrygujący, a potem poziom, mimo fajnego klimatu poleciał w dół... Rozczarowałam się...

  • rypaj69 ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 Niestety to w polskich filmach staję się powoli regułą... Ja oglądałem film... z napisami:)

  • andre_ ocenił(a) ten film na: 6

    rypaj69 Polskie filmy z napisami dla Polaków :)
    Śp. Bareja się kłania.
    No ale co mamy zrobić jak g... słychać.

  • edgemoon ocenił(a) ten film na: 3

    krzyche86 To nie dźwięk, a bajdurzenie pod nosem polskich aktorów. Od dziesięcioleci w polskim kinie mozna to zaobserwowac. Niczego nie zmienia nowa technika.

  • koradalbert ocenił(a) ten film na: 6

    krzyche86 To już w polskich produkcjach normalka - bełkotliwie,niedbałe wygłaszanie i wgrywanie tekstów.Proponuję napisy w polskich filmach.

  • madarame252 ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 Ja ostatnio stwierdziłem, że jedynym sposobem na w pełni zrozumienie dialogów w polskich filmach, to oglądanie z dobrymi słuchawkami na głowie. Sprawdza się w 100%. Akurat Ziarno prawdy oglądałem ze słuchawkami (jakkolwiek by to nie brzmiało :P) i nawet nie zwróciłem uwagi, żeby gdzieś były niewyraźne rozmowy. Stwierdzam też, że Polacy mogą mieć problem z polskimi filmami, bo zagraniczne ogląda się najczęściej z napisami albo lektorem i to co tam słyszymy, odbieramy tak pobieżnie, a treść bardziej rozumiemy właśnie z napisów albo od Szydłowskiego. Nawet znając jako-tako język filmu zagranicznego. Natomiast kiedy trzeba się wsłuchać ze zrozumieniem (vide polskie filmy), to już mamy problemy, bo przyzwyczajeni jesteśmy do innej formy przekazu części treści.

  • tomicron ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 "Aktorki" takie jak Walach to zawsze mają problemy z dykcją, ale dźwiękowcy w wielu polskich filmach też nie są bez winy.

  • andre_ ocenił(a) ten film na: 6

    tomicron Ciekawe że serialach to co mówi M. Walach słychać bardzo dobrze.

  • skubimarc ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 Wczoraj oglądałem ten film w tv i w 100% się zgadzam dobrze że mam opcje cofania bo musiałbym oglądać drugi raz

  • coco17 ocenił(a) ten film na: 7

    krzyche86 Tak samo było w Uwikłaniu. Nie rozumiałam Ostaszewskiej. Też myślę, że dżwięk do poprawy

  • Korgan_1977 ocenił(a) ten film na: 6

    krzyche86 Niestety w polskich filmach to normalka. I nie mówię tu o jakichś nędznych kopiach z internetu. Oryginalne dvd a dźwięk to porażka

  • krzyche86 Moim zdaniem w tej kwestii i tak nastąpiła znaczna poprawa wobec innych, daleko mniej zrozumiałych dla ucha produkcji. Bardziej przytłaczające były niedoskonałości obrazu - z przesytem scen w ciemności, których wzrokiem przeniknąć nie sposób. Nie spodobała mi się te kiczowata czołówka CGI.

  • la_Luna_filmweb ocenił(a) ten film na: 8

    krzyche86 moja pierwsza myśl po 3 minutach filmu. Kolejna polska produkcja przy, której dźwiękowiec spie*rzył robotę -.-

  • la_Luna_filmweb Taa albo po prostu brak dykcji u aktorów czytaj "niedbała gadka".

  • krzyche86 A ja wszystko dobrze słyszałam. Raz ciszej, raz głośniej ale nie miałam problemu ze zrozumieniem.

  • kox69m ocenił(a) ten film na: 8

    krzyche86 Dźwięk jest "świetny" jak w większości polskich filmów. Powinni w oryginale dawać napisy . I nawet dykcja i artykulacja aktorów nie ma tu specjalnie znaczenia.

  • andre_ ocenił(a) ten film na: 6

    kox69m No raczej nie ma, bo w serialach kwestie tych samych aktorów słychać doskonale.

  • krzyche86 To nie odczucia, tylko fakty. Filmy zagraniczne rozumiemy, bo panowie: Knapik, Gudowski, Olejniczak, Brzostyński etc czytają dobrze i wyraźnie. A w filmach rodzimej produkcji jest jak jest, bo tak jest. Taki nasz język i zwyczajowo niechlujna dykcja (tylko wulgaryzmy wymawiane nad wyraz przejrzyście i dźwięcznie). Ja jednak mam pewien sposób na oglądanie naszych filmów. Jeżeli film faktycznie dobry, to odchoruję to, co przeznaczone było na pół litra i kupuję za to dvd. Tam są napisy po angielsku i w razie czego jest łatwiej. W tym wypadku bardzo się przydały podczas rozmowy Szackiego z rabinem Zygmuntem.

  • Film_Polski ocenił(a) ten film na: 6

    krzyche86 Z przykrością potwierdzam. Film obejrzałem w kinie domowym, zatem nie mogę zrzucać winy na ciamkających popcorn współwidzów. Miałem zresztą możliwość powtórzenia i ponownego wybranych fragmentów. Niestety, to na nic. Paru kwestii wypowiedzianych, albo raczej wymamrotanych, przez dobrych pono aktorów (z chlubnym wyjątkiem roli pana Treli) - nie zrozumiałem i już.

  • krzyche86 Miałem tak samo. Części słów nie dosłyszałem. Nie wiem, co jest nie tak z polską kinematografią, że dźwięk jest słabej jakości.

  • krzyche86 Odświeżam, dla tych co może jeszcze tego nie oglądali, od 3:00 (https://www.youtube.com/watch?v=gMzVfkZrdVU). W skrócie, jak jest mały budżet, to najłatwiej znaleźć pieniądze poprzez oszczędzeniu na dźwięku.

  • michalwojtas ocenił(a) ten film na: 4

    krzyche86 Przecież dzwięk w polskich filmach to choroba prawie że wrodzona - jest tak od dziesięcioleci. Kiedyś można było zwalać na technikę ale teraz wiadomo że to aktorzenie + słaba realizacja

  • krzyche86 Ten problem dotycz wszystkich polskich filmów,a ponadto tło muzyczne nie pomaga oj nie.
    Panowie dźwiękowcy poprawcie się.Szkoda aktorów.
    Rada:Jak jest możliwość,włączam napisy ale to erzatc.

  • isg ocenił(a) ten film na: 8

    krzyche86 Mam to samo wrażenie, momentami ciężko było zrozumieć co mówią

  • krzyche86 Musi pan zainwestować w lepszy sprzęt. Pozdrawiam Serdecznie.