Jestem nimi zażenowany: od 3 do 7, średnia 5,6, a Kaja Klimek stwierdza "Inarritu to nadal Inarritu. Trudno, brudno, nudno.".
Moje odczucia są zupełnie inne: nudne to są filmy gangsterskie a Zjawa jest fascynująca. Po raz pierwszy na tym filmie doświadczyłem ciągłego zachwytu obrazem. Nawet na Avatarze czegoś takiego...
Tylko zdjęcia były w tym filmie cokolwiek warte. Jestem bardzo rozczarowany. Przez 90% filmu Glass ukazany jest jako nadczłowiek, którego nie da się zabić. Tu ogólnie dzieje się to, co w Pasji Gibsona. Reżyser chciał ukazać realizm, a ukazał coś, co nie trzyma się kupy. Gdyby niedźwiedź tak pokiereszował człowieka, ten...
więcejNie podszedłem do tego filmu zbyt pozytywnie nastawiony. Fabuła oparta częściowo na faktach, będąca ekranizacją jednego wydarzenia z życia słabo znanej postaci, w dodatku w realiach amerykańskiej dziczy z początku XIX wieku, to niekoniecznie materiał na ciekawy film. Większość ujęć to kucanie, czołganie się lub leżenie...
więcejJuż coś się nie podoba, bo Hardy plumka coś pod nosem a Leo marszczy ryja i ma więcej żyć niż kot. I stęka, o tak, tak. Zaczyna się, malkontenci. Zjawa to po prostu piękne zdjęcia i sztampowa zemsta. Leo serio się poświęcił dla roli, może czuł gdzieś Oscara po drodze. Dla mnie duet Leo&Tom wspaniały, coś między nimi...
więcej15 pierwszych minut filmu i 15 min koncowych to rzeczywisty czas trwania filmy a reszta to wedrowki Leosia i zachwyt nad przyroda jak z programu National Geographic...konkretna wina filmu nie jest gra aktorow ktorzy starali sie jak mogli lecz beznadziejny scenariusz :/ Przerost formy nad trescia to odpowiedni frazes...
więcejChyba nawet Sisu był bardziej realistyczny. Pozostawiony sam sobie w gorączce, niesprawny ruchowo koleś sam z siebie nagle odzyskuje sprawność, niedźwiedzia zabija kozikiem, który nie sięgnie zwierzakowi za żebra do żadnego wewnętrznego narządu, wielokrotnie na długo ląduje w lodowatej wodzie by po wyjściu z niej...
Jestem po seansie najnowszego filmu pana Iñárritu i mam kilka przemyśleń.
Generalnie. Z jednej strony film mnie wciągnął na tyle głęboko, że byłem ciekawy losów naszych bohaterów z drugiej zaś strony mam poczucie, że film jest trochę za długi i, że spokojnie mógłby trwać z 45 min krócej. Świetna rola Toma Hardy'ego,...
Widzę, że jak zwykle wysyp samych znawców od hipotermii czy odmrożenia. Wiadomo, w dzisiejszych czasach wszystko co męskie to demonizowane, ale jak to była kobieta na miejscu Glassa to już by były opinie pełne współczucia, zrozumienia, wsparcia. Dzielna, silna, niezależna prawda? Żeby tylko dziurę zaliczyć, żałosne.
Wszyscy tak zachwycają się DiCaprio, a jak dla mnie zagrał co najwyżej poprawnie. Jakoś nie przekonują mnie wystudiowane grymasy bólu na twarzy przez połowę filmu. Wg mnie aktor, który "ukradł" cały ten film to Tom Hardy. Od pierwszej minuty pojawienia się Fitzgeralda na ekranie życzysz tej postaci co najmniej jakiegoś...
więcej