Jest to świetnie zrobiony film o narodzinach nazizmu. Jego początkowe stadium, dość niewinne. Jedynie zmiana wiceprezesa firmy, która pociągnie za sobą reakcję łańcuchową. Na wstępię wyjazd i tępienie ludzi przeciwnych nazizmowi i mających niewłaściwe poglądy, wysyłanie ich rodzin do obozów koncentracyjnych. Nastepnie...
więcejsob. (14 VI - cz.1, 21 VI - cz.2) o 20:05
Luchino Visconti poprzez historię upadku niemieckiej dynastii potentatów przemysłu stalowego, von Essenbecków próbuje dokonać analizy jednego z najstraszliwszych doświadczeń XX w. - nazizmu. Początek lat 30. Hitler zdobywa władzę a potem brutalnie ją utrwala. Essenbeckowie,...
prócz tej warstwy typowej czyli upadku oraz demoralizacji mozna tu swobodnie wyszukać ,za pomocą osoby martina jak ludzie stająsię oddani ideologii
jak ona do nich dociera jak staja sie jej posłuszni
genialne jest połączenie makbeta "współczesnego"z kinem viscontiego typowo fetyszystycznym (kazirodztwo zwrócenie...
"Zmierzch..." to pierwszy film z tzw. niemieckiej trylogii. Niemcy były dla Viscontiego inspiracją, czuł silny związek z ich kulturą, wskazywał nawet na swoje rodzinne koligacje biorące początek od Longobardów. Jednak "Zmierzch..." nie miał być filmem politycznym czy historycznym - miał być opowieścią o rodzinie i jej...
więcejTo jeden z tych filmów, po którego obejrzeniu nie mam najmniejszych wątpliwośći, że film jest sztuką, równie mocno oddziaływującą na odbiorce jak literatura najwyższego formatu, którą fascynacji, jak wiadomo Visconti nie ukrywa (Mann, Dostojewski).
O ile Tomasz Mann w swoich "Buddenbrookach" pokazał upadek, a raczej...
Ludzie tworzą różne rankingi, gdybym się w to bawił, "Zmierzch bogów" powiedzmy w 100 najlepszych, mieściłby się w pierwszej dziesiątce. Uwielbiam historie opowiedziane w taki mądry sposób, że staja się nieśmiertelne, uniwersalne.
Tu mamy rodzenie się faszyzmu, ale tak opowiedziane, że doskonale pasują do wszelkich...