Po przeszczepie organow od zwierzat Marvin (dobry Rob Schneider) zaczyna zachowywac sie jak tytulowy animal ;)
Czasem mu to pamaga w pracy, jednak najczesciej przeszkadza zwlaszcza ze nie raz nie moze sie opanowac, powstrzymac instynktu ;)
Glupiutkie, ale mozna obejrzec. Powinno sie spodobac zwlaszcza tym, ktorzy pekali ze smiechu na "Sposobie na blondynke" ;)