Hmm... Trudno powiedzieć, żeby film był w 100 % zabawny. Nie mogłam go obejrzeć "całkowicie", bo mój tata cały czas wchodził do pokoju i musiałam zmieniać kanał, ze względu na dużo scen związanych z erotyzmem. Jednak mimo to, aktor wykazał się talentem, a i pomysł na fabułę był oryginalny i ciekawy. ;)
Film jest naprawdę głupi. I nie jest w cale z tego powodu ani trochę zabawny. Nie jest to rodzaj głupoty, który śmieszy, tylko taki, który wywołuje irytacje i współczucia dla aktorów, którzy w tym zagrali. I wcale nie jestem wrogiem komedii, które rozbawiają głupotą, wręcz przeciwnie, taki np. "Głupi i głupszy" uważam...
więcej