Richard Williams nie miał w życiu łatwo – dorastał w świecie, w którym czarny kolor skóry oznaczał z założenia bycie gorszym, niezależnie od pasji czy talentu. Trudno zatem się dziwić, że desperacko chce, żeby jego dzieci stały się kimś i zyskały posłuch na świecie. W przeciwieństwie do wielu myślących podobnie do niego rodziców, którzy... czytaj dalej
Nudy jak flaki z olejem, wydłużony do granic możliwości, nakręcony na kserokopiarce (rynek jest nasycony, takich filmów było już mnóstwo). I ta irytująca poprawność polityczna, średnio co trzecią scenę podkreślenie szalejącego (teraz lub kiedyś) rasizmu XD Obecne czasy toczy gangrena, a tego typu produkcje tylko to...