Można się rozczarować, bo nie jest to przebojowa, popowa i dynamiczna produkcja, tylko taki w sumie kameralny dramat na dwie osoby właściwie. W dodatku taki dziwny, gdzie nie zawsze wiadomo, co jest symboliczne, a co dosłowne, no i o co w ogóle chodzi, ale...
Jak już się człowiek przełamie, to faktycznie ta...