
Młodzi ludzie są świadkami wypadku na autostradzie. Nie przypuszczają, że wraz z nimi z miejsca tragedii wymknie się coś jeszcze. Wkrótce odkryją, że nie są już sami: towarzyszy im demoniczna obecność, byt niespokojny, który nie ustanie, dopóki ich nie dopadnie. Od tej chwili niewinna podróż kamperem przeistacza się w powolny, nieuchronny koszmar.
Bardzo mi się podobało w tym filmie budowanie napięcia. Problem jednak się zaczynał, gdy tytułowy pasażer musiał w końcu wyskoczyć za krzaka i wtedy czar pryskał. Doceniam jednak kilka scen. Szczególności świetna scena w lesie z projektorem oraz na parkingu. Jeśli ktoś lubi podobnie jak ja kino drogi i horrory to...