Dla tego filmu dam się pokroić, inteligentne dialogi, świetna gra aktorska: Ann i Jack wymiatają, coś w tym filmie jest takiego co nie pozwala o nim zapomnieć, ciągle chce mi się go oglądać......Jack byłeś najlepszy....
Wyborne i niezwykle dowcipne dialogi, Jack Lemmon kipiący niczym wulkan, słodko-ostra Anne Bancroft, potężne złogi sarkazmu i uniwersalna prawda (pod kurtyną prześmiewczości oczywiście) o życiu jednostki w wielkomiejskiej dżungli. W myśl słów głównego bohatera - Respect my ass!
Film oparty na opowiadaniu Neila Simona. Rzutki i energiczny człowiek, zajmujący poważne stanowisko, nagle zostaje bez pracy. Całe jego życie legło w gruzach. Załamuje się nerwowo. Jedynym przyjacielem w tych trudnych chwilach jest jego żona...
chociaż film już kilka latek ma. I może to jest metoda - wyśmiać się z tego porządnie. Płaczem wiele się nie zmieni, tylko zdrowie człowiek sobie rujnuje.