Adaptacja popularnej w Japonii i Korei Południowej mangi. Nastolatek Light Yagami znajduje tajemniczy notatnik - narzędzie boga śmierci. Notatnik ten pozwala na zabicie każdej osoby, której nazwisko zostanie w nim zapisane. Chłopiec postanawia z jego pomocą uczynić świat lepszym. Gdy w niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają ginąć przestępcy, sprawą zaczyna się interesować policyjny detektyw.
Dla wszystkich, którzy zakrzykną: "hurr durr, to nie umywa się do anime".
Zwróćcie uwagę, że filmy (zarówno pierwsza, jak i druga części) powstały przed wypuszczeniem pierwszego odcinka anime. Shunsuke Kaneko tworzył je wyłącznie w oparciu o mangę, zmieniając "co nieco" pod swoją wizję. A miał na to pomysł, można...
Nie widziałem anime,ale to bez znaczenia. Death Note oglądałem jak w jakimś transie. Scenariusz jest kapitalny. W całym filmie nie ma jakiś nadzwyczajnych efektów,strzelanin czy scen walki a mimo to patrzy się na to wszystko z niewyobrażalnym zainteresowaniem. Same słowa wypowiadane przez bohaterów,jak i sam przebieg...
więcejJakiego aktora japońskiego byście widzieli w tej roli? Jak dla mnie Tatsuya Fujiwara się nie spisał i ogólnie nie pasował do roli za to moim wymarzonym kandydatem na Lighta jest Haruma Miura. Dlaczego: otóż widziałąm go w Bloody Monday i znakomicie odegrał rolę genialnego hakera więc osoba geniusza mu jak najbardziej...
więcej