film

Wojownik Musa

Musa
2001

2h 38m
7,0 1,8 tys. ocen
7,0 10 1 1820
W 1375 r. Chiny targane były wojną domową pomiędzy zwolennikami dynastii Yuan i dynastii Ming. W tych ciężkich czasach do kraju przybywa delegacja królestwa Coryo... Zobacz pełny opis

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły.
Przygodowy
Dramat historyczny
Wojownik Musa zobacz zwiastun

reżyseria Sung-su Kim

scenariusz Sung-su Kim

produkcja Chiny, Korea Południowa

premiera

Nowość
Nowość
Create list icon

W 1375 r. Chiny targane były wojną domową pomiędzy zwolennikami dynastii Yuan i dynastii Ming. W tych ciężkich czasach do kraju przybywa delegacja królestwa Coryo (przyszła Korea) z zamiarem nawiązania stosunków dyplomatycznych z Chinami. Niestety, posłowie zostają wzięci za szpiegów i zesłani na pustynię. Kiedy jednak dowiadują się, że księżniczka rodziny Ming została porwana wyruszają z morderczą podróż z zamiarem jej odbicia.

premiera 7 września 2001 (Światowa)

studio Beijing Film Studio / China Film / CJ Entertainment / więcej

tytuł oryg. Musa

inne tytuły The Warrior Wielka Brytania
The Warrior USA
Musa the Warrior Kanada
więcej

Film kręcono w Prowincji Liaoning, w Chinach.
Podczas zdjęć w Chinach, Jung Woo-sung doznał kontuzji kolana, co spowodowało, że gdy koreańska część ekipy filmowej wróciła do ojczyzny, on został w Chinach.
Międzynarodowa kopia filmu jest krótsza od koreańsko-chińskiej o 25 minut.
TOP filmy z roku...
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) film na 9

ten film poprostu trzeba zobaczyc,chyba najlepszy film azjatycki ostatnich czasow,jak dla mnie,naprawde polecam,wspaniala muzyka,i jak zwykle swietna Ziyi Zhang,muisz go zobaczyc

Jak dla mnie lepszy od hero, przyczajony tygrys czy warriors of earth and heaven. Pod koniec troche przynuda ale poza tym nie ma sie o co przyczepic :)

ocenił(a) film na 10

Mało już powstaje filmów takiego rodzaju :( a wielka szkoda...

użytkownik usunięty

Bardzo realistyczne walki
Naprawde warto obejrzeć chocby z tego powodu

ale bez przesady, nie jest to jakieś wielkie dzieło, które wejdzie do klasyki kina. Powiedziałby, że to taki chińsko - koreański "Pan Wołodyjowski". Mimo wszystko polecam do obejrzenia tym, którzy lubią azjatycką sieczkę batalistyczną.