Syn wynalazcy przypadkowo zdobywa w swe ręce zegarek który umozliwia spowolnienie czasu, co daje mu mozliwość zabawy i zaciekawienie swą osobą pewnej nowej dziwczyny ze szkoły. Sielanka jednak nie trwa długo, gdy ludzie pracujący nad tą maszyną dowiadują się, że dostała się w niepowołane ręce i chcą za wszelką cene to odebrać. Film familijny na niedzielne popołudnia przenosi nas w świat fantazji. Którz niechciałby mieć taką zabaweczkę???
Fajnie, lekko się go ogląda.
Ale są conajmniej 3 błędy w logicznym rozumowaniu i założeniach.
1. Jeżeli byli w hiperczasie to dlaczego działały silniki samochodowe w trybie przyspieszonym.
2. Jak miał zamoczony zegarek, czyli nie działał, to jak się przebrał w szpitalu za policjanta.
3. Jak pomagali koledze w...