"Kwiat ciała i krwi" to półgodzinny zapis ćwiartowania żywej kobiety przez dziwacznego faceta w samurajskim stroju recytującego poezję. Żadnej fabuły, żadnego wyjaśnienia - jedynie powolna amputacja kolejnych części ciała w niewiarygodnie szczegółowej prezentacji.
Spory skok względem pierwszej części.
Sprawa wygląda tak: jeśli jesteś miłośnikiem gore, to koniecznie musisz to obejrzeć, sceny ćwiartowania robią wrażenie. Natomiast jeśli nie przepadasz za tego typu przemocą na ekranie, to śmiało możesz sobie darować, gdyż tutaj chodzi wyłącznie o bestialskie zmasakrowanie...