nowa wersja filmwebu to zwykły kał. nie mówię tu o oprawie graficznej - w tym
przypadku można przyzwyczaić się do największej nawet brzydoty. nie potrafię jednak
pojąć, czym kierował się pomysłodawca kretyńskiej propozycji usunięcia ocen
poszczególnych obrazów filmowych w przypadku przeglądania filmografii danego
aktora. która z jego dwóch szarych komórek odpowiada za ten wywrotowy, nikczemny,
prostacki i haniebny pomysł? apeluję do osób zarządzających tym portalem o
zachowanie minimum zdrowego rozsądku i trzeźwego myślenia. tylko czekać, aż w
rankingu filmów i seriali podane będą wyłącznie miejsca danej produkcji, jednak żeby
dowiedzieć się, jaką ocenę otrzymał dany film, konieczne będzie wejście na stronę
poświęconą tej konkretnej produkcji. Apel do administratorów portalu: Myślcie ludzie,
bo myślenie nie boli i nic nie kosztuje!