Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat tego typu filmów. Czy lubicie filmy komercyjne, czy tzw. filmy offowe. Jeśli posiadacie jakieś swoje mini produkcje i chcecie je jakoś zaprezentować, to zapraszam do podawania linków w tym temacie. Zapraszam również na mojego bloga, gdzie znajdziecie linki do moich filmów. Proszę o ocenę;) Pozdrawiam.
SpRuCe
zgadzam się z większością przedstawionych tu opinii i odgrzebuję ten temat, ponieważ sam zajmuję się kręceniem filmów (amatorsko).
Większość "wielkich" reżyserów zaczynało swoje pierwsze kroki w filmie na długo przed tym jak zdobyli wykształcenie filmowe ergo - byli amatorami. Amatorami, którzy liczyli na coś więcej w przyszłości, większość z nich planowała studia filmowe. Co najważniejsze, podejrzewam że to doświadczenie wynikające z ich amatorskiej twórczości w większym stopniu wpłynęło na ich karierę: wpierw znaleźli swój styl, dopiero później dokładniej poznali rzemiosło. Gdy szli na studia wiedzieli już z grubsza co chcą widzom pokazać i dzięki temu nie dali żelaznym zasad, które jeszcze wtedy zapewne w szkołach filmowych wpajano, zabić ich stylu. Dowiedzieli się które zasady można złamać, a którcyh nie.
Natomiast "off" to już coś innego. Tacy twórcy chcą się wyłamać, tworzą sami dla siebie. Na prawdę rzadko da się obejżeć cały film "offowy", nawet jeśli trwa pięć minut.
Pozdro
Witam.
Jestem tu nowa.
Byłam na pewnym fetiwalu filmowym, oraz na jednych zajęciach filmowych, organizowanych przez nasz ośrodek kultury.
Świat filmów, reżyserów i aktorów, zawsze mi się podobał, ale od tamtej pory, chcę się czegoś więcej o tym dowiedzieć, działać.
Mam zwykłą kamerę, znajomych z kółka aktorskiego, wyobraźnię.
Ale dało mi do myślenia, często wspominacie o dystansie do siebie, który jest bardzo ważne (chyba posiadam) oraz o WIEDZY (no tej właśnie nie mam). Operujecie pięknymi określeniami, fachowymi nazwami. Zaraz ktoś rzuci "google nie gryzie", ale kochani, nie wszystko tam można znaleźć, tym bardziej jeśli nie wiem CZEGO SZUKAĆ.
Już powracam do dyskusji ;)
Otóż, różne źródła i różni ludzie inaczej definicjują (?) kino offowe. Czytałam całą dyskusję i pogubiłam się, jedni mówią, że to to samo co film amatorski, inni mówią, że absolutnie, to coś innego, a jeszcze inni mówią, że to bezsensowne filmiki poniżej amatorszczyzny (np. nagranie kolegów jak piją piwsko)
Czy może ktoś, kto naprawdę wie o czym mówi, sprostować mi ten temat? Będę wdzięczna, pozdrawiam was wszystkich i niektórych podziwiam. :3
ps. Może ktoś też poda mi jakieś zagadnienia, czego mam się dowiedzieć najpierw o świecie filmu, kręceniu i ogółem reżyserii? Będę bardzo wdzięczna, z góry dziękuję! :3
Ale są filmy w różnym stylu np.:
http://www.youtube.com/watch?v=wn_Pxso3lq8&search=warszawa [www.youtube.com/watch?v...]
http://www.youtube.com/watch?v=vo5Q48nV8SI&search=tornado [www.youtube.com/watch?v...]
Poza tym o złotowskich gównojadach.
A film to ja wymyśliłem.Np. w ramach zemsty za zgwałcenie przez strażnika rewolucji prezydent USA wypowiada wojnę Iranowi a następnie zgładza winowajcę i podbija Iran.Jednak ze względu na problemy gospodarcze wzywają polskiego speca który zostaje autorytetem Irańczyków i wtedy zazdrosny wujek sam okazuje się takim łotrem jak gwałciciel i przestaje Polaków lubić i porywa speca.Resztę wymyślę jak będę film preparował.
ja uważam kino OFFowe za cos potrzebnego. Ale od razu wyjaśniam,ze mowiąc -pisząc "kino OFFowe" mam na mysli filmy malo dostepne dla ogółu, pokazywane np na festiwalach - a nie w internecie. Filmiki w internecie na pewno są amatorskie i niezalezne, ale to nie to samo, co wyselekcjonowane i pokazane na festiwalu ciekawe kino OFFowe.
Prawdziwy i ambitny OFF polega na tym, ze ktos kreci film i wysyla go na konkurs, a tam wybierają najlepsze i udostepniają na pokazach np CinemaOff, KAN,itp. Jak ktos byl to potwierdzi, ze zdarzają sie gnioty, ale są tez perełki. Kto nie był, a nie przeszkadza mu, ze są to filmy nieprofesjonalne, ten nie pożałuje - tym bardziej, że wstęp jest niedrogi:)
A przykładem tego,ze OFF jest potrzebny moze byc to,ze najlepsi ze swoimi filmami mogą przebic sie do kinowej dystrubycji czego przykładem jest Dominik Matwiejczyk ze swoją "Krótką histerią czasu", ktory ma na koncie masę niezależnych(i naprawde niezlych) filmów.
Ze swojej strony polecam kino OFFowe, ale tym bardziej wyrozumialym, a jednocześnie mających dość komercyjnych filmów.
A tak na marginesie to, gdy zapraszałam kogoś na takiego OFFa zawsze ostrzegałam, czego moze sie spodziewac itp. i nigdy nikt nie narzekał - wrecz przeciwnie- wszystkim sie podobało, a powiedziałabym,ze nie byly to osoby j.w
Koledzy wystartowali na ich stronie www.chorobasieroca.pl z serialem HAPPYDUMB. Pomagam chłopakom zaistnieć :-). Serial jest kręcony z jednego ujęcia. Ma zupełnie niespójne kilkunasto sekundowe dialogi które są humorystyczne, ale nie śmieszne a'la Kiepscy, może bardziej jak Sprzedawcy. Amatorszczyzna w prawdzie ale zawsze mogą się wybić.
Goście robią kawał dobrej roboty !!! http://www.youtube.com/user/Rectiv13?ob=0 – Rectiv 13
http://www.youtube.com/watch?v=gdnjUo7ITqY&list=UU9oL31LQK1Eo0G6bf4GcktA&index=3 &feature=plcp
http://www.youtube.com/watch?v=fvsRN6BuDR4&feature=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=WkzPIB_fMSQ&list=UU9oL31LQK1Eo0G6bf4GcktA&index=1 &feature=plcp
Kiedyś było to nie do pomyślenia, ale teraz owszem, coraz łatwiej jest coś nagrać. Ciekawe czy z tych wszystkich amatorskich produkcji, kiedyś wyrósł ktoś kto stworzył jakiś film który potem trafił na jakiś (ceniony) festiwal etc.
Widzieli?
https://www.youtube.com/watch?v=9X1hfIIlecI