Hejka. Nie pamietam tytułu filmu ale wiem ze byl to film fantasty albo sci-fi i ze chodziło w nim o to że pewien chłopak mial jakas moc ale o jej istnieniu nie wiedzial i razem z wujkiem czy kims został tak jakby teleportowany ze swojej planety/kraju bo tam byla wojna a ten chlopak byl jakims wyjatkowym dzieckiem i ktos chcial go zabic. Wiem ze tych dzieci bylo 7 albo 9 i ci zli przybyli na ziemie i szukali tych dzieci i zabijali kazdy numer po kolei. I od smierci tego chlopaka obroniła dziewczyna wiem ze byla chyba blondynką i ona miala takie zwierzatko co moglo przybrac każda postac zwierzecia xD. Pomóżcie plis