Widziałem wiele filmów w życiu, od Bergmana poprzez Felliniego do Coppoli...Wiele ich filmów jest nazywana arcydziełami i z tym faktem się zgodzę. Bo czym jest arcydzieło? Filmem dobrze zagranym, ze wspaniałą fabułą, wyśmienitą dekoracją, świetną reżyserią...etc.?? Bo jeśli tak to znam film który spełnia te warunki. Przynajmniej w moim przekonaniu...
Mowa tu o "Human Traffic". Ujme to w stylu gościa który połknął z 3 tabsy i jazda zaczyna mu się wkręcać: FILM JEST ZARĄBISTY. No tak, już kilkoro może się zastanawiać kto pisze takie brednie. Pewnie "narkoman" który jest na haju i pisze o filmie który reklamuje drugi jako coś dobrego. Nic bardziej mylnego. Przynajmniej jeśli chodzi o drugi aspekt sprawy :). Film nie jest ani reklamą take drugs - take fun, ani co gorsza reklamą czegoś w stylu zażywasz - przegrywasz. I chwała Bogu. Film unika moralizatorstwa w stylu szkolnej pani pedagog oraz nie opowiada się po żadnej ze stron konfliktu - don't take - take. Film ukazuje prawde. Możesz brać i dobrze się bawić ale musisz uważać na ilośc bo jak powiadał wuj Alfred: wszystko w nadmiarze szkodzi.
Uważam, że film jest ten przynajmniej bardzo dobry. Nie da się ukryć, że film czerpie garściami z innych tytułów jak na przykład Transporting. Mimo wszystko uważam go za małe arcydzieło. Zakończe to cytatem z filmu: "Ten świat jest szalony ale jestem dumny, że mogę być jego częścią."
PS. Dialog o Gwiezdnych Wojnach wymiata :).