W tym roku minie 25-ta rocznica światowej premiery ,,Króla lwa". I ja z tej okazji, mam do was pytanie. Co byście powiedzieli na to, że gdyby ,,Król lew" wszedł za kilka, kilkanaście lat na ekrany kin po raz trzeci, piosenka ,,Krąg życia" była z oryginalnym, polskim tekstem z 1994 roku, tylko że z głosem Małgorzaty Szymańskiej; młodej aktorki dubbingowe, która ma przepiękny głos? Jak myślicie, jak na takie rozwiązanie zareagowała by widownia, zwłaszcza ta, urodzona pod koniec lat 80-tych?