Co tak nisko?!Nie będe ukrywać, że miło mi się kojarzy to M ;) <serduszko><w ulubionych><pozostawiony w tyle cały alfabet>
Hahahah, a już myślałam, że to M jak miłość ;D Nie mam na tyle odwagi by obejrzeć, kusi mnie jedynie muzyka Edvarda Griega :P Ale tą mogę sobie wyciągnąć i spożyć na sucho bez popijania krwią małych dzieci :P
On jest w tej roli rewelacyjny! Zresztą cały film jest niesamowity. To nie jest kryminał o mordercy, to film o tym jak traktować zwyrodnialców, czy można ich sprawiedliwie osądzić, czy zasługują na współczucie itp. Mądry film, który wyprzedzał swoje czasy.
No proszę. Opis ciekawy, nie powiem. Staram się jednak nie przenosić pracy do domu i unikam tego typu filmów, ale niejednokrotnie łapię i łapałam się na tym ,,traktowaniu". Mamy na tapecie ostatnio dwie takie straszne sprawy ...gdzie muszę się pilnować przy kliencie żeby nie powiedzieć za dużo, choć jestem spokojną osobą. To by było nieprofesjonalne, musze byc obiektywnie niewzruszona, ale im więcej wiem o sprawie i czytam, tym... Nie jestem za samosądem, a za sprawiedliwością, z którą w sądownictwie różnie bywa. Nie powiem, zaczął mnie kusić ten film, może znalazłaby się jakaś uniwersalna podpowiedź... Nie ma tam zbyt wielu krwawych scen? To też jest dla mnie ważne ;) Dlaczego jest tak, że takimi typkami okazują się być ludzie zupełnie niepozorni, do tego inteligentni, sprawiający świetne wrażenie?! Znów te emocje...