Polecicie coś?
Coś o "młodej" miłości / przyjaźni.
Jak "Pozwól mi wejść" (2008).
Dobitniej - spontaniczna, w zwykłej, prostej formie (ale wyjątkowa), historyjka dwóch, odciętych od reszty świata osób, o bardzo wspólnym języku. Coś na wysokim poziomie.
Poproszę i dziękuję.