Ja stawiam na klasyki. "Noc żywych trupów" Romero, "Halloween" Carpentera, "Koszmar z ulicy Wiązów" Cravena i "Duch" Coopera. Osobiście podobała mi się pierwsza część "Smakosza", szczególnie ten jego truck był świetny, w drugiej części ewidentnie go zabrakło, a i jeszcze obie części "Oszukać przeznaczenie".
Stratą czasu był dla mnie "Halloween, 20 lat później", "Martwica mózgu", która wzbudziła mój niesmak, a nie strach i "Elektroniczna ruletka" pomysł był dobry, ale coś chyba im nie wyszło.
Pozdrawiam, Michał "Soprano" K.
Hmmm. Do powyższych dodam tylko, że bałam się na Gothice i Dead End [z tym że w Dead End dotąd nie wiem dlaczego mi się ta nogi trzęsły :/].
Nikomu nigdy nie polecę filmu "Zręczne ręce". Beznadzieja.
Na mnie największe wrażenie zrobił "The Ring". Do ulubionych zaliczam też "Wrong Turn" i "Final Destination" (obie części). Natomiast nie polecam "Osady" i "Odwiecznego Wroga".
"Wilczyca" !! Mnie się podobało :P
No i jeszcze Koreański R-Point
A co do filmu pod tytułem "Wrong Turn" czy jak kto woli "Zły skręt" to eeee...... no nie wiem jak to nazwać :P :DDD A co wy sądzicie ??
najlepsze wg mnie horrory pochodzą od fulciego - miasto zywych trupow, beyond i zombie flesh eaters. to były prawdziwe horrory. Z dzisiejszych fajny jest remake świtu, grudge, ringi...ale to juz nie to
Całkowita strata czasu to łowca snów 2003
No jak dla mnie to najlepszy horrorem jest TV POLSAT- co włączam to reklamy :))) a drugim TVP- abonament za nic :)))))
oczywiscie i zdecydowanie Blair Witch Project (nie pytajcie mnie czemu...:) a strata czasu... wiadomo:) amerykanskie podrobki japonskich hiciorow:)