Od lat poszukuje filmu, który dzieje się w jakiejś starej posiadłości, kobieta, zostaje tam na noc, chyba po balu, który odbywał się w tym zamku. Kiedy czesze włosy, aniołki ze ściany chwalą jej głowy i karzą iść za nią. Potem co jakiś czas pokazywane ą sceny trupów tych aniołków i (chyba w szklarni) wiszące ciało właściciela domu. Pomóżcie, to wszystko co pamiętam, a bardzo chce obie przypomnieć.