Szukam komedii, prawdopodobnie amerykańskiej.
Pamiętam, że:
- akcja działa się na takiej typowo amerykańskiej ulicy: jednorodzinne domki, zadbane zieloniutkie trawniki, szeroka ulica, niewielki ruch,
- głównym bohaterem był chłopak zakochany w swojej sąsiadce - rówieśnicy,
- ona miała chyba długie kręcone włosy i niewielki biust, była szczupła,
- chłopak pokłócił się ze swoim ojcem a ten go wyrzucił, zatem główny bohater zamieszkał na trawniku przed domem dziewczyny,
- bohater miał przyjaciela, który chyba słuchał reggae, palił marychę, chodził w kolorowej czapce,
- przyjaciel próbował sam sobie zrobić dobrze, coś mu strzeliło w szyi i musiał nosić kołnierz,
- dziewczyna miała chłopaka, takiego "z drużyny", super przypakowany i w ogóle, nasz główny bohater podglądał ich przez okno, okazało się, że ten chłopak wypychał sobie majtki skarpetą bo miał małego.
Szukam tego filmu od kilku lat a oglądałam go może z 10 lat temu, dokładnie nie pamiętam.
Proszę o pomoc :(