a dokładniej animacji. W tamtym roku, w wakacje oglądałam dość ciekawą animację. Pewien chłopczyk z sierocińca nie spał w nocy i patrzył na gwiazdy przez okno, gdy nagle słyszał jakieś szmery i szedł za nimi, a na dachu spotkał dziwnego stwora. Strzegł on porządku w nocy. Chłopiec odkrył jak wygląda świat w nocy i że to nie dzieci same idą spać tylko pomagają im w tym inni pracownicy. Widząc, że gwiazdy znikają z nieba chciał coś z tym zrobić. Potem musiał walczyć ze swoim strachem, czyli ciemnością, aby uratować świat i gwiazdy. Może coś być nie tak, ale tak mniej więcej to zapamiętałam.