Obejrzałem sobie te dwa filmy jakoś obok siebie i się zastanawiam nad rolami Roberta De Niro i Seana Penna. Obaj panowie zagrali osoby niepełnosprawne, obaj wcielili się w postacie fenomenalnie. Tylko pytanie który według was lepiej ??
Obydwaj genialnie zagrali, de Niro był już legendą na dorobku, klasą samą w sobie ale miał bardziej pamiętne role (np.: Taxi Driver, Raging Bull) a Penn tą rolą pokazał swój prawdziwy potencjał aktorski, dopiero potem posypały się Oscary. W tym pojedynku Penn ciut lepszy.
W tym temacie polecam jeszcze:
Ja w środku tańczę (2004)
Chce się żyć (2013)