Był oddział jechali po faceta z Farmy ale on nie chciał pojechać i gdy go namówili nagle snajper do nich
strzelał schowali sie do wielkiego Nw co to na podwórku kontener czy rura i tam zabito wszystkich oprócz 2
biegli do takiej dziury 1 sie udało lekki postrzal a 2 zmarł i poleciał na niego,ten snajper podszedł do nich
sprawdzić czy na pewno trupy, tego postrzelonego (stracił przytomność). i tam dalej w filmie poznał typka co
szkolił tego snajpera i to był taki włoch KSYWKA NA M

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa