nie mogę sobie przypomnieć tytułu czarno białego filmu w którym dziewczyna nie chce wyjść za mąż za bogatego wybranka swojego ojca, na złość zaręcza się z biednym, romantycznym artystą, poetą, z którym podróżuje. W dniu ich ślubu ten bogaty przychodzi do niej i ją całuje, dziewczyna uświadamia sobie, że robiła to tylko na przekór swemu ojcu, a tak naprawdę pociąga ją ten bogaty, który jest bardziej męski i zaradny życiowo. Odwołuje ślub. Wiecie może co to za film?