Szukam filmu, nie pamiętam jaki gatunek. Pamiętam jedną jedyną scenę.
Mężczyzna budzi się sam w rozbitym samolocie przypięty do fotela, udo lub rękę miał przebitą bodajże jakimś prętem. Po chwili się uwalnia. Co dalej nie pamiętam.
Jeśli ktoś kojarzy co to za film byłbym wdzięczny za tytuł