Witam:)
Dzisiaj mąż opowiadał mi o filmie który kiedyś widział.
Młodzieniec włamuje się do samochodu, by go okraść. W panice zabija chłopca który w tym samochodzie spał.
Ojciec dziecka (podobno holenderski stolarz... ale przy zakręceniu mojego męża obawiam się że stolarz mógł równie dobrze być nawet z Alaski :p ) , po jakimś czasie zatrudnia w swojej stolarni więźnia którym okazuje się być morderca jego syna.
Stolarz o tym wie , chłopka nie ma pojęcia że zabił dziecko tego człowieka.
Podobno na faktach, ale czy to fakt ... nie wiem :)