Mam strzępki wspomnień filmu, który widziałam lata temu i bardzo chciałabym zobaczyć raz jeszcze. Matka z małą córką-około 10 letnią może? Mieszkały w jakimś motelu, takie nieduże białe domki, matka też tam pracowała, pamiętam sceny jak szła sprzątać, zmieniała pościel etc. Matka piła, później był jakiś wypadek samochodowy. Akcja rozgrywała się chyba w latach 50 może 60. Ktoś coś kojarzy?