Tyler (Channing Tatum), chłopak z nizin, buntownik z najgorszej dzielnicy Baltimore. Jego życie jest beznadziejne, codziennie balansuje na granicy prawa, a jedynym marzeniem jest wyrwanie się z dołującej rzeczywistości.
Nora (Jenna Dewan) jest utalentowaną tancerką baletową, dziewczyną z zamożnego domu, która może sobie pozwolić na przywilej kształcenia się w elitarnej Akademii Muzyki i Tańca. Jedyne co stoi na przeszkodzie na drodze do świetlistej przyszłości, to brak odpowiedniego partnera na zbliżającą się dyplomową prezentację.
Na skutek kolejnego konfliktu z prawem, Tyler skazany zostaje przez sąd na prace społeczne w Akademii Muzyki i Tańca. Pojawia się tam jako gniewny outsider z wiadrem i mopem w garści, lecz zrządzeniem losu ujawnia swoje talenty taneczne przed Norą, która będąc pod wrażeniem popisów street dancera postanawia uczynić go swym partnerem w przestawieniu dyplomowym. Zarówno na scenie podczas morderczych treningów, jak i poza nią, oboje czują, że łączy ich coraz więcej. Rodzi się uczucie, dzięki któremu Tyler zaczyna wierzyć w siebie i w to, że może zmienić swoje życie. Pokaz, w którym ma wziąć udział może stać się przepustką do nowego, lepszego świata. Jest dla niego szansą na lepszą przyszłość, szansą która najprawdopodobniej nigdy więcej się nie powtórzy...
Nasza rekomendacja to 2 gwiazdki. Kino taneczne o mdłej fabule, do którego zaangażowano wielorasową obsadę. Film adresowany do młodzieży ceniącej widowiskowość a nie przekaz, głębszy sens. Dla osób, które nie nabrały jeszcze dystansu do kultury hip-hop i pozerstwa. "Step Up" wykazuje duże pokrewieństwo z "Honey" (Jessica Alba) i "W rytmie hip-hopu".
Należy oddać sprawiedliwość pełnym wigoru tancerzom, docenić ich sprawność. Dla filmu byłoby lepiej, gdyby zupełnie pozbył się ambicji przedstawiania infantylnej fabuły.
Występują: Jenna Dewan, Carolyn Barrett, DeLon Howell, Rachel Griffiths, Heavy D, Josh Henderson
Reżyseria: Ann Fletcher
Produkcja: USA 2006