Witam wszystko bardzo serdecznie :)
Jestem świeży na forum i dlatego przepraszam jeśli napisałem nie w tym dziale.
Otóż mam problem, pamiętam urywki filmu, niestety nie jestem w stanie przypomnieć sobie tytułu. Starałem się odnaleźć za pomocą google i tego co pamiętam, niestety bez rezultatów. Pomyślałem więc ze zgłoszę się do ludzi, którzy mają ogromne doświadczenie jeśli chodzi o kino i że może ktoś z was będzie w stanie mi pomóc.
Ale do rzeczy,
Pamiętam że na początku w filmie rozbił się statek ( chyba kosmiczny ) a razem z nim choroba, która zmieniała ludzi w istoty które nie okazują emocji, ludzie z wyglądu się nie zmieniali, lecz samo ich zachowanie. Cała " transformacja " działa się dopiero po tym jak kładli się spać. Pamiętam scene w której znaleziono człowieka który śpi i był w trakcie przemiany, wyglądał jakby był czymś oblany ( może jakimś woskiem, nie jestem pewien), jedna osoba chciała mu zrobić zdjęcie, podczas kiedy lampa błyskowa spowodowała nagłe przebudzenie się tej osoby. Pamiętam również scenę w dalszej części filmu w której dwójka bohaterów jechała metrem i ktoś powiedział im że jak nie będzie się okazywać emocji to te istoty nie będą na nich reagowały ( będą myślały że są już zarażeni ), chwile po tym jak wysiedli z metra, zauważyli kobietę którą te istoty chciały zarazić, po czym ( jak już się to stało chyba za pomocą jakiś wymiocin czego też nie jestem pewien) kazali jej iść spać, na co ona odpowiedziała że już spała. Niestety nie pamiętam niczego więcej.
Mam nadzieję że komuś coś zaświta w głowie i mi pomoże :D
Z góry dziękuję wszystkim ;)