Oglądałam go już trochę dawno temu i za nic nie umiem przypomnieć sobie ani tytułu, ani wykonawcy, a bardzo mi się podobał :/ Pamietam tylko fragment w którym pewna pani(oczywiście w kowbojskim kapeluszu) jest w barze i wyciąga z niego pewnego pana skutego w kajdaki i idą na górę do jej pokoju(chyba wiadomo po co ;)).

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
kapec991

Pewnie "Szybcy i martwi". Nie pamiętam akurat takiej sceny, ale jest prawdopodobne, że była.

Cairns

Dzięki :) to chyba właśnie było to ;)

kapec991

A ja szukam westernu, w którym było dwóch braci - jeden porządny gość, a drugi pijaczyna, kojarzę tylko scenę w barze jak ten zapijaczony siedział przy stoliku, a jego brat bronił go przed ciemnymi typami...