Bardzo dawno temu (może miałem z 5-6 lat), na początku lat 90-tych oglądałem chyba swój pierwszy horror w życiu. Bardzo mnie wystraszył.

Zaczął się podróżą grupki znajomych, klasycznie przez amerykańskie (chyba, że brytyjskie) odludzia typu lasy i góry... Trochę dróg przez łąki. Na początku trafiają do czegoś a la zajazd przy drodze i rozmawiają z prowadzącą interes kobietą o swojej podróży i jej celu. Możliwe, że był tam też jakiś tubylczy klient. Oboje chyba przestrzegali bohaterów przed ich zamiarami, ale oni nie brali ich na poważnie. Gdzieś w środku lasu dotarli do jakiś ruin domku, w którym ostała się ściana z drzwiami. Jak przez nie przeszli to dostali się tak jakby do innego wymiaru, chociaż wszystko wyglądało tak samo lub podobnie. Tam albo oni, albo też napotkani ludzie zmieniali się w jakieś bestie. Była walka o przetrwanie i kiedy niedobitkom jakoś udało się z tamtąd wydostać wracali tą samą drogą i czując się już bezpiecznie weszli znowu do tego zajazdu, w którym okazało się, że właścicielka też jest już zmieniona i ich zaatakowała. Tak się skończył film.

Ktoś kojarzy coś takiego?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Popow85x2

https://www.filmweb.pl/film/Demoniczny+Wiatr-1990-91327 ?

SU46

Właśnie o to mi chodziło. Miałem nikłe nadzieje, że ktoś będzie to znał, a tym bardziej, że otrzymam tak szybką wiadomość. Dzięki.

Teraz mogę stanąć naprzeciw demonom dzieciństwa ;)