Siedzę na tej stronie już bite osiem lat. Była dla mnie jak drugi dom. Zmiana kokpitu? Przeżyłem. Zmiany w designie Głównej - ok. Lajkowanie, krótkie opisywanie ocen - świetnie! Na wszystkie kosmetyczne zmiany dało się patrzeć i dostosować. Jednak totalna zmiana profilu - nie! Stanowcze nie! Nieczytelne, ograniczone coraz bardziej segregacje ocen, a do tego ten styl... nie mogę na to patrzeć. Filmweb przestał być moim domem...
Jednak nawet lata obecności na fw nie nauczyły cię, żeby podobnych wypowiedzi nie umieszczać w dziale "Filmy". Nie czepiam się, stwierdzam.
Rozumiem żale, nie rozumiem, dlaczego tutaj.
Filmweb odgrywał główną rolę w dziele pod tytułem "Życie Michała Ka.". Najnowsze, sensacyjne zmiany doprowadzą zapewne do niespodziewanego twistu fabularnego, który będzie miał nieodwracalne, brzemienne skutki dla pierwszoplanowej postaci. Wszystko jest na właściwym miejscu...
Cóż, ja uważam, że pisywanie wszystkiego gdziekolwiek stwarza niepotrzebny bałagan i chaos. Podobno chaosu i bałaganu na fw bardzo nie lubimy... Ale może to tylko teoria, która nie sprawdza się w praktyce.
Mnie też te zmiany nie przypadły do gustu. Aktywność, ta bieżączka, na główną stronę - to dobitnie pokazuje co twórcy zmiany profilu mają w głowach. Okropne. Wcześniej było tak pięknie - człowiek mógł sam sobie konstruować wygląd strony głównej, uwypuklić najwybitniejsze dzieła, a teraz taki chłam... ludzie czy wyście powariowali? Musicie się upodabniać do innych, nie możecie iść własną drogą?
Tak, właśnie to samo zarzucam twórcom zmian. Odebrali mi możliwość wpływania na wygląd profilu, co dla mnie było akurat niezmiernie istotne, również na stronach innych użytkowników.
Miałam podobnie. Lubiłam mieć otwarty Filmweb zawsze w przeglądarce, lubiłam tu być po prostu. Z tym że ja jestem tu od 13 lat...
Też lubiłam swój profil, bo miałam na niego jako taki wpływ, teraz to, co się nazywa "moim", pozostaje głównie w nazwie. FW nam pokazał, gdzie nasze miejsce. Jesteśmy potrzebni do nabijania statystyk (te różne wykresy, kolorki, itd.).
Tak ale przenosić te wszystkie oceny, a zwłaszcza informacje o filmach których nie chcemy zobaczyć... to jest jednak bardzo czasochłonne, choć jak FW dalej będzie traktował tak użytkowników "z buta" i wprowadzał coraz to bardziej idiotyczne rozwiązania zasłaniając się "większą funkcjonalności", to kto wie... Marzy mi się, aby Unia Europejska dużym portalom (tego samego typu) nakazała ustawowo import i eksport danych w jednakowym formacie, tak aby użytkownik mógł łatwo przenieść się z jednego na drugi, gdy twórcy jednego portalu zaczynają coraz bardziej nie szanować użytkownika i gdy, powiem dosadnie, coraz mocniej im odbija palma!
Też dużo pracy i zaangażowania włożyłam w swój profil. Cenię również swoich tutejszych znajomych (przez te wszystkie lata pokazali mi wiele różnych ścieżek, poszerzali moje horyzonty, dlatego też m.in. doceniłam "Salo..."), ale o ile informacje można jeszcze jakoś przenieść, to już znajomych nie do końca.
Przeniesienie na inny portal jest czymś na kształt przeprowadzki, coś zawsze zostanie za nami.
FW to co prawda tylko narzędziem, ale takie, które coraz bardziej sprowadza nas, użytkowników, do funkcji produktu epoki konsumpcyjnej.
Ok, ale gdyby można było dane względnie łatwo przemieszczać między portalami filmowymi (np. X na Y), to już by dużo pomogło. Portal Y byłbym głównym portalem, a na X wpadałoby się tylko w "odwiedzi" znajomych. Też można dobrych znajomych namówić na szybką przeprowadzkę. Filmweb wówczas traciłbym użytkowników, a co za tym idzie - reklamodawców i wówczas zacząłby sobie miarkować, że jednak przesadził ze swoim tupetem i pogardą dla użytkowników.
A znasz jakiś inny portal filmowy, który proponuje podobny interfejsy, jak te przed zmianami?
BO ja ten poprzedni naprawdę lubiłam.
Nie znam... bo filmweb zmonopolizował polski rynek. Gdyby była możliwość łatwego przenoszenia danych między portalami, to też prędzej czy później powstałaby rywalizacja między portalami i pewnie powstałby taki, który by Cię zadowolił. Jednak politycy takim "drobiazgami' raczej się nie zajmą. Teraz filmweb ma uprzywilejowaną pozycję i może traktować swoich użytkowników jak worek ziemniaków przy rechocie twórców strony FW, którzy przecież doskonale wiedzą co jest dla nas dobre.
A może to wcale nie jest taki zły pomysł? Wręcz bardzo ciekawy i nowatorski, a w Brukseli lubią takie kwestie, no i też często bawią się w centralnego moderatora (temu systemowi bliżej zresztą do centralnie sterowanego socjalizmu niż mogłoby się wydawać). Z tego co wiem, w charakterze redakcji lub osób współpracujących z nią pisuje tu niejaki Jakub Majmurek, a w internecie pełno jest jego bardzo zaangażowanych, pełnych tzw. nośnych tytułów, tekstów głęboko zaangażowanych politycznie, z określoną tezą, jednoznacznym targetem politycznym i takimi też (nieukrywanymi przez niego) sympatiami. No więc, zważywszy na te tzw. uwarunkowania, tym chętniej niektórzy wzięliby pod uwagę jakieś działania? ;-) A tak na poważnie, petycja na ten temat to naprawdę nie jest zły pomysł. Wystosować ją zawsze można. To co dalej wydarzy się w sprawie, to jednak już zupełnie inna bajka. Tzn. nie ma się na nią wpływu na dalszym etapie. Można jednak zaryzykować.
Majmurka nie czytam, bo abstrahując od jego poziomu etycznego, uważam go za słabego publicystę.
hando - jak to była ironia to mega subtelna, bo bardzo delikatna :). Niby 'drobiazg' a jednak te działania twórców strony FW naprawdę ludzi irytują.
W świecie materii przecież jest tak, że numer telefonów możemy sobie przenosić między operatorami i to zostało wymuszona USTAWOWO, bo oczywiście operatorom to było mega nie na rękę a wręcz lubowali się w simlocach itp. Podobnie z NASZYMI danymi na portalu, też one nie powinny należy do FW. Oczywiście Filmwebowi tego typu pomysły są nie na rękę, bo prędzej czy później czułby oddech konkurencji na plecach, więc teraz lepiej hejtować i wyśmiewać zaproponowane rozwiązanie.
zastanowiłes się co piszesz ? jak można nakazać eksport danych- przeciez to nie żarcie ani leki zeby kogos to miało obchodzic
zastanawiałeś się nad tym co pisze? przyczytaj dokładnie słowo po "to kto wie"... i wyluzuj :P
ponadto politycy nie zajmują się tylko żarciem i lekami, to wizja 5'cio letniego Jasia.
wizja 5letniego Jasia - bardzo celne ujęcie- w sumie marzenia małego Jasia ,ale cóż jest warte zycie bez marzeń.miłej nocy
Każde działanie na rzecz poprawienia konkurencyjności jest sensowne i kpienie z tego jest objawem cynizmu i infantylizmu.
No to trochę ponażekaliśmy... ale przynajmniej należy się SZACUN dla Filmwebu, że chociaż JESZCZE można o nich coś krytycznego napisać i nie mszczą się za to - np. usuwaniem wpisów czy też likwidacją konta. :)
Co ponarzekaliśmy to nasze...
Nie tylko się nie mszczą, ale nawet chcą (może tylko udają) rozmawiać.
http://www.filmweb.pl/forum/portal+filmweb.pl/Informacje+o+pracach+nad+nowym+pro filem,2995828
Właśnie zauważyłem zmianę.Pod koniec tygodnia jak będę miał więcej czasu i uporządkuje swoje sprawy usunę bo to przegiecie pały.Nowy wygląd mojego profilu jest durny nie mogę się połapać o co chodzi?Chyba za stary na zmiany jestem.Tyle razy mówiliśmy by zajeli się hejtem,a nie zmianą strony.
Kolejna zmiana, o którą nikt się nie prosił. Kiedyś Filmweb miął swój styl, bardzo prosty i czytelny. Teraz wygląda jak połączenie IMDB z Facebookiem, co wg mnie nie prezentuje się najlepiej. Dziesiąty rok na tym portalu i po raz kolejny muszę się przyzwyczaić do następnej innowacji. Czekam z niecierpliwością kiedy będzie można ustawiać własne statusy i dawać emotki zamiast ocen...
Prawda, kiedyś przeglądanie listy filmów do obejrzenia było szybkie i przyjemne. Teraz nie da się z tego korzystać :(
Ja też się wypisuję. Mam dość kolejnej strony, która się popsuje z uwagi na kaprys grafików, podążanie za modami, responsive design, dostosowanie do komórek itp. Do widzenia Filmweb!