Świetne!.. a jak w ogóle możesz żyć bez krwawych mordów?.. mam nadzieję, ze codziennie udaje ci się kogoś krwawo umordować?.. co to za życie bez krwawych mordów...
Faktycznie. Są terapie. Chociaż domowe sposoby też. Można na przykład opiekować się jakimś pieskiem, psiuńciem... Oj... To chyba zły pomysł...