co to za film
lecial w kinie nocnym kilkanascie lat temu
opowiadal o malzenstwie ktore przeprowadzilo sie do malej amerykanskiej miejscowosci. byl tam cmentarz na ktorym bohaterka znalazla grob ze swoim imieniem i nazwiskiem. okazalo sie ze to jej poprzednie wcielenie ze byla czarownica; mieszkancy wioski ktorzy probowali jej cos przekazac gineli w dziwnych wypadkach. byla tam rowniez dziewczyna (nie pamietam dokladnie o co z nia chodzilo czy oni sie nia opiekowali czy ja adoptowali) ale ona miala znamie na ramieniu lub lopatce - slad po ugryzniemiu...i ze to znamie bylo znakiem diabla. tyle pamietam...
czy ktos zna ten film?