Ciekawi mnie czemu w wielu filmach amerykanskich aktorzy mowia po brytyjsku np eddie murphy w shreku czy aktorskie filmy disneja
Eddie Murphy nie mówi w "Shreku" "po brytyjsku", mówi z amerykańskim akcentem. "Po brytyjsku", bo ze szkockim akcentem mówi Mike Myers czyli Shrek.
Inne akcenty nieamerykańskie wprowadza się gdy chce się podkreślić wyjątkowość, inność, nietuzinkowość postaci. Dlatego też tak wielu czarnych charakterów w filmach Hollywood od zawsze mówiło z obcym akcentem: angielskim, niemieckim, rosyjskim itd. W przypadku "Shreka" zapewne wybrano szkocki akcent bo dla Amerykanów śmiesznie brzmi, poza tym od lat kojarzy się z najniższymi warstwami, ludzie zamożni i wykształceni mają tendencję do wyzbywania się tego akcentu. A może zainspirowano się postacią ze "Simpsonów" - Willim - wiecznie wkurzonym szkolnym woźnym mówiącym ze szkockim akcentem.