Hej,
Szukam tytułu filmu, z którego pamiętam powtarzający się odgłos kapiącej wody.
Pod koniec mężczyzna i kobieta schodzą jakby do piwnicy i przechodzą przez
jakieś drzwi na ponurą równinę, gdzie słychać posępny wiatr.
Chyba mieli wtedy martwe oczy.
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrowienia
Karol