Chciałabym założyć temat, w którym komentowalibyśmy najnowsze sezony anime oraz polecalibyśmy sobie anime, które uważamy za dobre. Nie jestem pewna, czy nas jest tu wystarczająco dużo na filmwebie, żeby ten temat w ogóle się rozwinął, ale nie zaszkodzi mi przecież spróbować :)

Ewentualnych hejterów proponuję ignorować, bo wdawanie się w dyskusje typu "anime to nie chińskie bajki" jest nieco nudne i poza tym dosyć żenujące

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Sheilad

Jeżeli chodzi o mnie, potrafię ułożyć jedynie top 4 moich ulubionych anime, dalej nie potrafię się już jednoznacznie zdecydować
1.Death Note (10/10)- przede wszystkim z powodu uwielbienia dla głównej postaci (Lighta). Wiem, że anime nie trzymało poziomu, ale mimo wszystko nie oglądałam lepszego
2.Kiseijuu (Parasyte) 10/10
3.Code geass (9,5/10)– znowu uwielbienie dla głównej postaci, poza tym duży podziw za utrzymanie poziomu
4.Btooom! (9/10)

Pozostałe polecane przeze mnie anime znajdują się w moim profilu, gdyby ktoś był zainteresowany ;)

Z anime, które obecnie lecą i je oglądam: „DURARARA!!X2: TEN” i „World Trigger”. Durarara (7/10) jest moim zdaniem godne polecenia, o ile ktoś potrafi przebrnąć przez pierwsze 15 odcinków, które są przedstawieniem postaci. Jest też bardzo zagmatwane i nie dla każdego, chociaż wg mnie ciekawe. World Trigger (7/10) przerwałam przy 27 odcinku i nie wiem, czy do niego w ogóle wrócę. Początek był dosyć ciekawy, ale później poszli w stronę walki, ignorując jakąkolwiek fabułę, a tego bardzo nie lubię

Sheilad

Kompletna lista anime, które polecam:

10/10:
Death Note http://www.filmweb.pl/serial/Notatnik+%C5%9Bmierci-2006-349326
Kiseijuu http://www.filmweb.pl/serial/Kiseij%C3%BB-2014-713323

9,5/10:
Code geass http://www.filmweb.pl/serial/Code+Geass%3A+Lelouch+of+the+Rebellion-2006-351408

9/10:
Kyokai no Kanata http://www.filmweb.pl/serial/Ky%C5%8Dkai+no+Kanata-2013-694922
Btooom! http://www.filmweb.pl/serial/Btooom%21-2012-661989
Tokyo Ghoul http://www.filmweb.pl/serial/Tokyo+Ghoul-2014-707689

8/10:
Mirai Nikki http://www.filmweb.pl/serial/Mirai+Nikki-2011-634404
Shingeki no Kyojin http://www.filmweb.pl/serial/Shingeki+no+Kyojin-2013-636227
Elfen Lied http://www.filmweb.pl/serial/Elfen+Lied-2004-226952

7/10:
Durarara!! http://www.filmweb.pl/serial/Durarara%21%21-2010-536732
Bakuman http://www.filmweb.pl/serial/Bakuman-2010-562636
Assassination Classroom http://www.filmweb.pl/serial/Ansatsu+Ky%C5%8Dshitsu-2015-720761

Sheilad

Jeszcze dorzucę moją top listę openingów :)
1. Tokyo Ghoul, op 1 https://www.youtube.com/watch?v=EkNnLx6f1RY
2. Mirai Nikki op 1 https://www.youtube.com/watch?v=okapFtXWcqI
3. Higurashi no naku koro ni op 1 https://www.youtube.com/watch?v=nRtsIJXrhqc
4. World Trigger op 1 https://www.youtube.com/watch?v=huxUpYyZi2Y
5. Shingeki no Kyojin op 1 https://www.youtube.com/watch?v=XMXgHfHxKVM

użytkownik usunięty
Sheilad

Anime, które polecam: „Zankyou no Terror”, „Barakamon”, „Tokyo Ghoul”, „No Game No Life”, „Psycho-Pass”, „Portret małej Cossette”, „Boogiepop Phantom”, „Lady Oscar” + filmy: „Wilcze dzieci”, „Blood: The Last Vampire”, „Grobowiec świetlików”.

Mnie też podobał się „Notatnik śmierci” i „Kiseijuu” :)

„Code Geass” i „Durarara!!” – do obejrzenia :)

Jeśli chodzi o serie z tego roku, to niestety jestem mocno do tyłu, ale są wakacje, więc staram się nadrobić zaległości ;P Z letniego sezonu do tej pory obejrzałam tylko „Monster Musume no Iru Nichijou” (ecchi), ale porzuciłam po 4 odcinkach. Wybrałam to, bo Studio JG ma wydać mangę, więc chciałam się przekonać czy warto sięgnąć po ten tytuł. Mnie to nie podeszło. Za dużo echii (brakuje tylko żeby uprawiali seks :P), za mało dobrego humoru i jakiejkolwiek fabuły :P Teraz zabieram się za „Gangsta.”. Z innych z tego roku dobre było „Yamada-kun to 7-nin no Majo (TV)” (komedia romantyczna z elementami ecchi) – bardzo przyjemne anime.

Z tych, które poleciłaś, oglądałam:
-Tokyo Ghoul (9/10)-uwielbiam pierwszy sezon, ale drugi ogromnie mnie zawiódł, nic tam się właściwie nie dzieje aż do samego końca (no i za mało Kanekiego), może trzeci sezon będzie lepszy
-No Game No Life (6/10)- ciekawe, chociaż ma o wiele za dużo głupich scen jak na mój gust. Ogólnie w anime jest pełno głupich scen, które chyba tylko Japończycy uważają za normalne i jeśli w anime jest tego za dużo, nie potrafię już tego ignorować i zaczyna to mnie irytować
-Psycho-Pass (6/10)- to anime akurat nie przypadło mi do gustu. Zwyczajnie nie kupuję tego świata. Sybillę można skrócić w ten sposób: kara śmierci za same myśli, likwidacja wolności słowa, likwidacja prawa do samoobrony. Zwyczajnie nie ma opcji, żeby ludzie zgodzili się dobrowolnie na coś takiego, nie sądzisz?

Pozostałych nie znam, ale przejrzę zaraz, o czym są :)

Sheilad

Z ostatnio obejrzanych mogę polecić http://www.filmweb.pl/serial/Yahari+Ore+no+Seishun+Love+Come+wa+Machigatteiru.-2 013-672836 - niby romans, ale uwierz mi nie jest to motywem przewodnim tego anime. Powolnie budowana fabuła, ale przemyślenia które są w niej zawarte całkowicie rekompensują poświęcony czas.

kongo65

Za romansami właściwie nie przepadam, ale może sprawdzę, bo wygląda na to, że mamy dość podobny gust, jeżeli chodzi o seriale :)

użytkownik usunięty
Sheilad

Odnośnie „Tokyo Ghoula”: Nieeee… Trochę się tam działo ;P Powiedziałabym, że aż za dużo. Tak, że nawet twórcy w pewnym momencie się pogubili i chyba już sami nie wiedzieli o co im chodzi. Pierwszy sezon oceniłam na 7, drugi na 5, czyli generalnie TG jako całość oceniam całkiem nieźle. Ale, jeśli polecam, to właśnie pierwszy sezon. Drugi nie. Nie, nie, nie… Trzeci? Złe przeczucia, oj złeee przeczucia…:/

Co do „Psycho-Pass”: Jeśli w rzeczywistości istniały i istnieją rządy autorytarne, to jak najbardziej jestem w stanie uwierzyć, że taki system może istnieć w fikcyjnej przyszłości. Nie sądzę, żeby społeczeństwo miało coś do powiedzenia, gdy wprowadzano Sybillę. Zresztą początkowo Sybilla miała inną postać, a próby wprowadzenia innego systemu przez rząd nie powiodły się. Starzy, którzy początkowo wyrażali sprzeciw, jak Masaoka, ostatecznie nic nie zrobili i zacisnęli zęby, a młodzi jak Kagari czy Akane nie znają świata sprzed Sybilli. Nawet jeśli ludzie zastanawiają się nad swoim życiem, jak Akane, to jest o rzadkie myślenie, bo jak mówił Kagari, po co w ogóle tracić czas na takie głupoty, przecież od tego jest Sybilla, dla większości jest to wygodne – Sybilla decyduje, Sybilla ponosi odpowiedzialność. Ludzie wierzą, że ten system ich chroni. A nawet jeśli znają prawdę, jak Akane, to i tak nic nie zrobią, bo zdają sobie sprawę, że rzeczywistość jest na tyle skomplikowana, że wbrew pozorom, życie bez Sybilli nie byłoby takie różowe. Polecam sezon 1, drugiego nie oglądałam. Chciałam najpierw obejrzeć film, ale jako że jest on w sieci od niedawna, to jeszcze nie zdążyłam zobaczyć.

No cóż, ja za akcję uważam coś, co posuwa fabułę do przodu, a nie ciągłe walki. I dlatego drugi sezon był tak zły, że trzeci może być już chyba tylko lepszy :)

Wydaje mi się, że nic nie wspominają o przymusowym wprowadzeniu takiego rozwiązania. Mówią tylko o tym, że argumentem za Sybillą było to, że miała być wolna od osądu ludzkiego. Dla mnie to nie byłoby przekonujące.
To anime miałoby więcej sensu, gdyby głównymi bohaterami byli ludzie, którzy stanowią siłę oporu przeciwko Sybilli. Oni natomiast pokazują policjantów, którzy ślepo podążają za tymi durnymi rozkazami.
A jeśli już mowa o rządach autorytarnych... one przynajmniej są sensowne. Przywódcy robią wszystko, żeby się utrzymać przy władzy, więc np. likwidują przeciwników politycznych i zastraszają społeczeństwo. Za to Sybilla moim zdaniem nie ma sensu. Czemu ma niby służyć likwidacja prawa do samoobrony? Co to daje samemu systemowi? Mogliby wysyłać wszystkie ofiary na terapię, dlaczego tego nie robią? Przecież dla każdego myślącego człowieka jest to rażąca niesprawiedliwość.
Co do drugiego sezonu, nie wprowadza wiele innego niż pierwszy z tego, co pamiętam

użytkownik usunięty
Sheilad

Brak możliwości do obrony, to brak możliwości przeciwstawienia się decyzji Sybilli, a skoro nie można doprowadzić do konfrontacji jednostki z systemem, to nie można poważyć słuszności jego wyroku. Mnie podobało się, że pokazali jak funkcjonuje ten świat z perspektywy inspektorów, którzy muszą zdecydować czy chcą być trybikami, które tylko wykonują rozkazy (Akane), czy jednak wyłamią się (Kougami). Chociaż wątek walki Biura z jakąś organizacją terrorystyczną też byłby ciekawy. Co kto lubi :)

Nie rozumiem. Co ma samoobrona do przeciwstawienia się Sybilli? W jaki sposób zabijając napastnika, szkodzisz systemowi?
Kougami wcale się nie wychyla. Sam działa zgodnie z poleceniami Sybilli, w końcu pracuje w policji. Ogólnie nikt się raczej nie wychyla, w związku z tym oglądamy bohaterów, którzy nie umieją samodzielnie myśleć i podporządkowują się czemuś, co wyraźnie jest złe. A ci, którzy wyłamują się z systemu, muszą zginąć i to jeszcze jako antybohaterowie.
Ja wiem, że każdy ma swój gust, ale po prostu nie rozumiem, co ludzie widzą w tym anime

Sheilad

ja z anime widziałam tylko hetalia axis power...

sentia

A polecasz? ;)

Sheilad

Ansatsu Kyōshitsu i Ping pong mnie ostatnio ujęły.

koo_2

Ansatsu nawet znajduje się na mojej liście polecanych, tylko że pod angielską nazwą :) Też mnie urzekło. Prawie wszyscy bohaterowie są super, a Karma najlepszy ;)

Co do "Ping ponga".. hm... widzę, że to anime sportowe. Ze sportowych oglądałam "Free" i "Kuroko no Basket", ale każde z nich o ile początkowo mi się podobało, z czasem mi się już nudziło. Może z tym będzie inaczej, bo ma tylko 11 odcinków, więc może nie zdąży mi się znudzić ;)

Sheilad

Ping pong tam to ciekawe podłoże w którym autor bardzo dobrze sobie radzi, mecze są wizualnie i muzycznie wspaniałe. To co najważniejsze jednak i co autor podnosi na główny plan to psychika bohaterów, ich krzyk, pretensje do świata.

koo_2

Ok, przekonała(e)ś mnie :) Dodam do obejrzenia :) Cokolwiek wiąże się z psychiką bohaterów, powinno mi się spodobać :)

Sheilad

Ja gorąco polecam anime "Ghost Hunt", może nieco stare ale przy niektórych odcinkach to dostawałam gęsiej skórki z przerażenia.

Kasandra_666

Widziałam kilka odcinków, ale potem przeczytałam gdzieś, że historia nie została zupełnie zakończona i jakoś to mnie zniechęciło do dalszego oglądania. To prawda?

Sheilad

Nie czytałam mangi, ale z tego co mi wiadomo opowiadała ona historię bodajże siedmiu spraw jakie badali. W anime pominięta została ostatnia, w której np. dowiadujemy się prawdy o prawdziwej tożsamości Naru. Niestety kończy się bez żadnych fajerwerków i wielka szkoda, że pominięto tą ostatnią historię bo pewnie była by o wiele lepszym zakończeniem serii niż to, które zostało pokazane w anime. Nie zmienia to jednak faktu, że to anime bardzo mi się podobało.