Jakie bajki z dzieciństwa wspominacie najmilej? ja osobiście :
* Piękna i Bestia
* Ariell
* Król Lew ( chociaż na tym to bardziej płakałam ;)
* Pocahontas
* Bambie
Więcej nie pamiętam :)
Ja kojarze pewna bajke z dziecinstwa o misiu polarnym, ale za cholere nie moge sobie przypomniec tytulu. Nie byl to serial, akcja dziala sie gdzies na artktyce i boheterem byl maly niedzwiadek.
Yattaman, Czarodziejka z Księżyca, Daimos i inne japońskie bajki, które leciały dawno temu na Polonii...
Bajki Disneya też były super! W szczególności Król Lew, Zakochany kundel, Pocahontas...
No i jeszcze Gumisie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A pamiętacie jeszcze angielską bajkę "O czym szumią wierzby"? W Polsce szła przez chwilę na jedynce, ale potem ją zdjęto, bo dzieciaki ponoć się bały. Uwielbiałem ją!
Kojarzę taki tytuł... Ona była o takich różnych zwierzątkach? Między innymi była tam taka trochę zarozumiała żaba z wielkimi oczami...?
Ooo tak, Gumisie to było coś, zawsze siadałam przed telewizorem i śpiewałam tą piosenkę co leciała na początku, do dzisiaj ja pamiętam :)
DRAAAAAGON BAAALL
Dzielny mały oster (jeśli ktoś wie, skąd można wytrzasnąć tą bajkę to niech pisze)
Król Lew (mój drugi raz w kinie, a pierwszy był na jakimś cyklu porannym, gdzie był puszczany Reksio i Bolek and Lolek:P:) )
ja uwielbialam HRABIE DRACULE i TROSKLIWE MISIE;) a i KOZIOLKA MATOLAK tylko ze zawsze na nim plakalam wiec po paru odcinkach (ponoc dla mojego dobra ;D) rodzice zabronili mi jej ogladac ;/ ;*
:D
ja zawsze uwielbiałam:
Smurfs
Gumisie
Film pod strasznym tytułem - geialna bajka:D:D
Czarodizejka z Księżyca
Miś Kudłatek
Kubuś Puchatek
Bobry w akcji
Garfield (wyłącznie jako kreskówka)
i?..więcej nie pamiętam na tą chwilę ;P
pozdrawiam!
to bedzie tak: gumisie, kubus puchatek, dzielny maly toster(mam na VHS), smerfy, koziolek matołek ;]
Zapomniałam o "Motomyszach z Marsa"!!!!!!!!!!!!!!!
To świetna bajka! Najlepsze było powitanie w wykonaniu Limburgera. Długo go nie zapomnę...
ja to najbardziej pamiętam:
Gumiesie
Smerfy
Troskliwe misie
Motomyszy z Marsa(to był hicior)
Maska
Asterix i Obelix
ja to pamiętam miałam niektóre bajki ponagrywane na VHS-ie i w kółko je oglądałam.... to były czasy
Księżniczka i chochliki bawiłam się w ta bajkę:) jeszcze scooby doo ale tak ogólnie to pamiętam jak w soboty leciały bajki disney'a na jedynce ok 10.00 uwielbiełam to:)
Łebski Harry !!!!!!!!!!!!! Łebski Harry!!!!!!!!!!!!!!!!!
Świetna bajka!!! Kojarzyłam bajkę, ale nie znałam tytułu. Ale już znam.
Teraz to już w nocy nie zasnę!!!!!!!!!! A jeszcze jutro "Drużyna A"!!!!!
Dragon Ball zdecydowanie :) Tyle ,że to nie jest bajka. No i jak niby bajka to Kapitan Hawk :) Rycerze Zodiaku też byli zajebiści, ale i tak DB wymiata na całej linii. Gumisie, Smerfy itd. też były super ;]
pozdrawiam
Dragon Ball
Krol Lew
Bajki Poloni 1 :
-Daimos
-tygrysia maska
-jojo
-yattaman
-zorro
-opowiesci z dzungli
Muminki
Smerfy
gumisie
Troskliwe misie
troche ich bylo ;)
Sporo tych bajek było. Jak byłem mały to na Polonii 1 oglądało się "Yattamana" czy "Gigi". Dobry był "Generał Daimos". Uwielbiałem misia Yogi, kota Tip Topa i Smerfy oczywiście.
Poszukuję pewnej bajki z której pamietam pare motywow : król mieszkający w zamku w którym mieszkał też chłopiec latający na łóżku. Król został porwany bo miasto w którym stał zamek "coś" zaatakowało - z tym czymś kojarzą mi się czarne macki. Chłopiec krzyczał charakterystyczne zaklecie, którego nie pamietam.
poszukuję bajki o małym białym wielbłądzie i chłopcu którzy podróżują karawaną przez Australię, może ktoś kojarzy?? nie wiem czy była na vhs, ja miałem ją nagraną na kasetę z nagrywarki.. bajka zaczyna się od podróży statkiem, który przewozi zwierzęta . Jest na nim mały biały wielbłąd i jego matka, która ginie w czasie sztormu, uderzając kilkakrotnie głową w ścianę statku. Jest tam też mały chłopiec w turbanie ( Ali bodajże?? nie pamiętam ), który zaopiekuje się małym wielbłądem, jest tam taka scena kiedy idzie do kuchni i kradnie kucharzowi mleko, a z kawałka gumowej rękawicy robi smoczek na butelkę :- D. Następnie po dotarciu statku na ląd, akcja rozgrywa się w karawanie podróżującej przez Australię. Podczas której wszystkie konie, z powodu słabej wytrzymałości na warunki panujące na pustyni, padają po drodze. Chłopak odnosi ranę w rękę podczas nocnej walki z dingo. Potem pamiętam, że wielbłąda sprzedają pomimo oporów chłopca, ten płacząc graweruje nożem na medalionie swoje imię ( Ali? ) i zawiesza zwierzęciu go na szyji. Następne co pamiętam to to, że wielbłąd już podrosły dołącza do stada dzikich wielbłądów..musiał chyba uciec?? choć tego już nie pamiętam xD na końcu znowu się spotyka z dorosłym już chłopcem, który został żołnierzem ( wyższym rangą ) . tyle pamiętam i desperacko poszukuję tytułu tej jakże świetnej bajki, bardzo proszę o wszelką pomoc i z góry dziękuję za poświęcony czas! pozdrawiam :- D !!!
http://www.filmweb.pl/film/Wielb%C5%82%C4%85d+i+ch%C5%82opiec-1984-424521 udało mi sie ja znalesc xD :D