Nie mogę sobie przypomnieć tytułu serialu (na 80% serial, nie film), który nie tak dawno widziałam. Serial jest o parze seryjnych morderców, Prowodyrem jest młody facet, który wpływa na zakompleksioną dziewczynę pracującą w aptece. Dziewczyna ma blizny na twarzy. Morderstw było więcej, ale w serialu akurat jest historia chłopaka, którego zwabiają i trzymają w piwnicy domu matki mordercy. Dziewczyna w pewnym momencie ucina mu palec. Śledztwo to gra o życie tego faceta. Mordercy torturują swoje ofiary i nagrywają.
Niestety to nie to:( Obejrzałam zwiastun.
Tamten rozgrywał się chyba w jakiejś małej miejscowości. Mordercza para wyczaiła swoją ofiarę w barze, dosypała jej proszki (z apteki, w której pracowała dziewczyna) i porwała. Nagiego, przywiązanego faceta przetrzymywali w piwnicy. W pewnym momencie. Śledczy dobrze typują faceta-mordercę i w końcu zostaje zabity, jednak nie ujawnia, gdzie jest przetrzymywany chłopak. W końcówce morderczyni przychodzi do domu prowadzącego śledztwa i próbuje zabić córkę, sama chyba ginie. Porwanego chłopaka udaje się uratować.
Facet -morderca działał dłużej, tam były chyba takie motywy, że np. dziecko, które niby się utopiło, a to było chyba jedno z pierwszych morderstw; jakieś inne znalezione zwłoki...
Proszę o pomoc, bo mnie to męczy!:/