Może ktoś kojarzy serial sf, chyba lata 90. Statek kosmiczny ląduje na nieznanej planecie. Wśród przybyszy jest kobieta z dzieckiem, chłopcem. Planetę zamieszkują dziwne stwory (podobni trochę do wymalowanych Aborygenów). Pojawiają się jak duchy z ziemi i tak samo znikają, wciągając za sobą ludzi.
Bardzo dziękuję. Tyle się naszukałam a tu proszę jak szybko. Kiedyś zaczęłam to oglądac, ale nie jestem maniakiem tv i nie potrafię pilnowac odcinków więc na ogół oglądam tylko pierwsze dwa. Ale ten chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu i chciałabym go dokończyc :-)
Jeden z fajniejszych, i jeśli można tak o SF powiedzieć - realniejszych seriali z obcą planetą w tle...
Szkoda że upadł po 1 sezonie :/
Wiem, gdy pierwszy raz kiedyś go podawałem osobie też szukającej, wtedy również to napisałeś, i od razu zaznaczyłeś "do obejrzenia" ;)
Ciekawe jak go ocenisz, odbierzesz po tylu latach od premiery...
Tym bardziej że dla Ciebie to będzie premiera dopiero teraz ;)
Oglądając go 20 lat temu miało się inne doświadczenia z takimi serialami, on był czymś innym, nowym, oryginalnym.
A teraz?
Tyle różnych rzeczy powstało, a Ty w szczególności masę różności oglądałeś.
I nie wiadomo czy się nie rozczarujesz...
Oby nie ;)
Zawsze daje oczko wyżej starszym produkcjom, po pierwsze z szacunku do klasyki, a tak w ogóle ja zawsze oceniam starsze filmy wyżej, no powiem ci po 2 odcinkach, gdzieś koło 15, z resztą sam zobaczysz ocenę.
Po 2 to może być mało, z tego co pamiętam, to tyle zajmie podróż bohaterów na Ziemię 2.
Myślę że po 4 będziesz już wiedział co i jak ;)
A ten widziałeś? https://www.filmweb.pl/serial/Gwiezdna+Eskadra-1995-95908
Taki sam kultowy klasyk i tak samo brutalnie zarżnięty jak "Ziemia 2".
Po tym chyba zacznę Firefly, a ten twój to gdzieś na łączach można wyrwać? Dodam jeszcze, że seriale z lat 90 fajnie oglądało się w latach 90, teraz po prostu poświęcają serialom więcej uwagi i są bardziej dopracowane, chodzi mi przede wszystkim o lepszych aktorów, bo a Ziemi 2 słabe aktorstwo aż bije po uszach:P
Na pewno jest na gryzoniu ;) To takie wojenne SF bez upiększeń. Jeśli widziałeś "Battlestar Galacticę" to bardzo dużo tam zmałpowali właśnie z "Gwiezdnej Eskadry" tylko z gorszym skutkiem.
Strasznie irytuje mnie ta wredna dziewczynka, psuje mi cały serial, urwałbym jej łeb i nasrał do szyi:P