No to akurat był słaby wątek ale np Zabicie kochanka Stvena Carringtona albo najlepsze to były bójki Alexis i Krystal jak do stawu wpadły i Blake je wyciągał.
Niestety nie pamiętam. Pamiętam że były kiedyś naklejki z dynastii i je zbierałem, lubiłem to wtedy oglądać ale to była typowa soap opera jak moda na sukces. Do zapomnienia. Bardziej utkwiły mi w głowie seriale jak Przystanek alaska albo twin peaks. Pamietam też żar tropików czy dr Quinn.
Albo był taki serial jakby wojskowy, jakieś śledztwa prowadzili, to mi się podobało jak byłem no jaki? Dużo młodszy.
Nie, to się chyba nazywało JAG wojskowe biuro śledcze a przypominam sobie coś z dynastii, był jakiś ślub i wkroczyli terroryści, zrobiła się strzelanina.
Przypomniałem sobie że w tym Jag były dwie fajne aktorki, najpierw grała brunetka potem wsadzili blondyne ale o dziwo obie dawały radę.
Aha tak oczywiście oglądałem ten serial choć Agenci Ncis są lepsi i mają lepszą obsade no i jest humor w Agentach a Jag znudził mi się po kilku odcinkach.
To pamiętam z Dynastii, najlepszy finał serialu ever:D
https://www.youtube.com/watch?v=0TP_07zq84s
Mnie się w latach 90' Przystanek bardzo podobał , teraz kilka odc obejrzałem, i to jednak nie to samo.
Dziesiątki seriali wtedy obejrzałem, natomiast teraz to bardzo mało ich oglądam.
Z Dynastii właśnie sprawę UFO pamiętam, i bohaterkę Sami Jo :)
Jak więcej seriali chcesz sobie przypomnieć, zapraszam do znajomych - zobaczysz ile tych tytułów z lat 80/90 już mam ocenianych... ;)
Przystanek Alaska - dokładnie, dokładnie!
Kiedyś to było coś i się oglądało z wypiekami kolejne odcinki, teraz zerknąłem ze 2-3 minuty i miałem dosyć...
A która aktorka / aktor podobał najbardziej .
Założyłem ten temat tutaj bo na stronie serialu nikt nie odpowiedział odrazu.
Tak aktorka co ją ufo porwało była niezła, ciekawe czy pozowała w playboyu. Ale wiadomo że najbardziej charyzmatyczna to była Joan Collins.
Prawdziwa wiedzima Collins świetnie zagrała tę postać dobra była jeszcze Sable Colby szwagierka Alexis zagrana przez brytyjską aktorkę Stephanie Beacham,Amanda była śliczna ale ta pierwsza aktorka byla dobra druga się średnio spisała.
Pamiętam ją, aktorów pamiętam tylko gorzej z fabułą. Modę na sukces też pamiętam głównie z aktorów niż z fabuły. Fabuła w takich produkcjach to zawsze jakieś śluby, zdrady i rozwody albo konflikty i matactwa.
To niedawno oglądałeś? Ja to bardzo dawno, chyba jeszcze w pierwszej połowie lat 90-ych. Wtedy leciało dużo takich seriali a człowiek to łykał bo to było coś nowego, tak samo Beverly Hills, 90210 też leciało w tamtym okresie. Teraz jakoś mnie nie ciągnie do seriali albo nie robią już takiego wrażenia jak kiedyś.
Oprócz tych co wymieniłeś archiwum X, Hercules, Xena, Ziemia 2, twin peaks, columbo, przystanek alaska, jag wojskowe biuro śledcze, żar tropików i więcej ale muszę pomyśleć. Z animowanych dragon ball i sailor moon ale muminki też były niezłe w sensie dziwne.
Grom w raju to była tandeta jak pewien serial z Pamelą Anderson z lat 90-ych (nie słoneczny patrol)
Jeszcze był taki fajny kanadyjski serial, facet ubrany po mundurowemu, chyba leciał na Polsacie. Nie pamiętam tytułu.
Tak to było to. Jeszcze Nash Bridges z Donem Johnsonem ale lepsi byli Policajnci z miami.
Renegat, Cudowne lata, Alf, Pełna chata cho#era co się stało z dobrymi serialami? Albo się zestarzałem albo nowe są do bani,
Ooo, 98 % tego też wtedy oglądałem, i jeszcze więcej...
Dużo mam już ocenionych, ale kilka tytułów mi się dzięki Wam przypomniało ;)
Zajrzę na profil i dołożę jeszcze parę tytułów :)
Detektyw w sutannie, Gliniarz i prokurator, Robin z Sherwood, M*A*S*H, Nieustraszony, Na wariackich papierach, trzy kanały na krzyż i większy fun niż teraz przy dwustu.
Może paradoksalnie dlatego, że było mało miejsca na emisję, wybierano produkcję dobre, wybijające się ponad przeciętność .
A z drugiej strony prawie każdy serial był nowością "gatunkową'', raczej nie było do czegoś porównywać, i dlatego tak interesował.
A my biliśmy młodzi, widzieliśmy to jako dzieci, nastolatkowie.
Teraz, jak sam stwierdziłem, już nię wszystko jest takie rewelacyjne, pozostały dobre/ciekawe, ale...
No właśnie "ale'' - tyle innych zostało już obejrzanych, że siłą rzeczy przewartościowały się nam gusty i opinię nt. fabuł występujących w serialach.
I to też wpływa na nowe produkcje, bo często "nowe'' są tylko z nazwy, a temat już wielokrotnie przerabiamy...
Poniżej wpisałem w temacie listę tytułów tego, co zapamiętałem i zidentyfikowałem :)
Nie dam rady tyle wpisać, to co najmniej z 50 tytułów z lat 80/90 ;)
Może potem po trochu...
Albo do znajomych zapraszam, porównamy co znamy/pamiętamy z tamtych czasów :)
Wszystkie seriale, nawet najlepsze są zazwyczaj dobre do pewnego czasu. Przykładowo teraz oglądam Columbo na tvs i odcinki z lat 68-78 były świetne a teraz lecą odcinki z 89 i to już nie ten sam Columbo. Lata 70-e miały wyższy poziom jeśli chodzi o realizację i klimat, ogólnie klasę produkcji. W tych odcinkach od 89 grają jakieś wymoczki w ról antagonistów a Columbo to taka parodia on się z tymi bandziorami już przyjaźni i kupuje im batoniki. Szkoda że nie nakręcili więcej odcinków kiedy serial był na fali a Peter Falk młodszy. Najnowszy sezon Archiwum X to też była porażka i parodia Z archiwum X. Teraz czekam na Twin Peaks i liczę na udany powrót ale wszystko jest możliwe, Lynch przecież nakręcił Ogniu Krocz za mną i wyszło mu dziadostwo a teraz kręci cały trzeci sezon.
Columba też uwielbiam maz racje starsze odcinki mają ten klimat który czuć a w nowszych są słabsze odcinki i i masz racje do tych wymoczków komu kupił batoniki ?
Odcinek Murder, Smoke, and Shadows. Columbo przyniósł batonika wymoczkowatemu antagoniście który wyglądał tak
http://3.bp.blogspot.com/-eu0N69PS0C8/Uz5kezjuPeI/AAAAAAANQ9E/ViwJlDz3byc/s1600/ Columbo-Murder_Smoke_and_Shadows-1989-VCSS1-575.jpg