ahahahah ja nie zdzierżę nawet żartu :)
działa mi na nerwy ten program, a u mnie w domu namiętnie oglądają :/
Jest kącik muzyczny,zsynchronizowane ciągnięcie rzepki,idiotyczne machanie do kamery oraz setki reklam innych firm - czego chcieć więcej :D ?
Też. Nie oglądam go już od dawna, choć kiedyś bardzo go lubiłem (jak miałem tak może z 9-10 lat). Oglądałem wtedy takie programy jak "Familiada", "Miliard w rozumie" czy "Va Banque". Ale to było kilkanaście lat temu.
nie jestem osamotniona :):)
generalnie jak u mnie w domu puszczają familiade do "obiadu" to białej gorączki dostaje. :D:D
Akurat "Jeden..." miałem na myśli w jak najbardziej pozytywnym sensie. Ogarnięty prowadzący i uczestnicy (przeważnie) oraz ciekawe pytania. Weź sobie to porównaj z tym całym szajsem serwowanym w innych tego typu programach. W większości to gadka o przysłowiowej 'd*pie maryny' (patrz: "Familiada") ;-p.
Co do stwierdzenia, że polska telewizja schodzi na psy. Tak, ale przez akceptowanie tych wszystkich bliźniaczo podobnych talent show (bo każdy chce zarobić, a co!) i innych bzdur, prędko się nie zmieni. Przykre, smutne i prawdziwe.
:-D
Dokładnie, jakby wziąć pod uwagę te wszystkie talent show czy paradokumenty w komercyjnych stacjach, to 'Królowa Kiczu' z tytułu tegoż tematu nie wydaje się nawet taka zła... ;-)
Hmmm... Może "Wyborcza Obietnica"? W grze udział biorą... politycy! W pierwszej fazie naszego show obiecują złote góry. Dalej, gdy już wszystko zostało powiedziane, czeka na nich część właściwa. Trzeba się z tychże obietnic wywiązać. W programie dziurawe drogi, drogie paliwo, akcyza, opozycyjni politycy, marsze niepodległościowe i łganie w żywe oczy. Prowadzi Kuba Wątły.
Oczywiście wylewam frustrację. Masz rację, złodzieje jedne ;-)