Dawno temu był emitowany- chyba na TV$ serial.
Opowiadał o facecie, który badał nieznane zjawiska.
Bardzo słabo pamiętam szczegóły, ale jeden z odcinków opowiadał o tym, jak samolot rejsowy spotkał ufo. Po wylądowaniu pasażerowie zaczęli się dziwnie zachowywać, jeden z nich mówił po aramejsku i referował teorię strun, kobieta, która byłą niepełnosprawna, stałą się sprawna. Lecz to trwało tylko przez jakiś czas, i nie zdążyła porozmawiać z mężem- ale zdążyła nagrać jeszcze dla niego film. Pasażerom spełniło się ich najskrytsze mażenie.
Tylko tyle pamiętam,mam jeszcze taki prześwit, iż on działał w jakiejś grupie.
Ktoś coś pamięta?