Jak w temacie poszukuje filmu, który widziałam myślę w latach 1996-1999. Opowiadał o gościu który stracił część skóry na twarzy. Jakimś sposobem posiadał antidotum, które mogło mu tą twarz zrekonstruować, ale on oddał je dla jakiegoś dziecka. Kojarzy ktoś z Was takie coś?
Dziękuje, zobaczę czy to ten film. Ale w życiu nie powiedziałabym, że Neeson grał tam głównego bohatera... :)