Pytanie powinno raczej brzmieć: Najciekawsze reklamy według was :D Tych dobry jest niewiele w porównaniu z tymi gorszymi.
A jeśli chodzi o te mniej ciekawe, to jakiś czas temu przed każdym seansem w kinie (w TV pewnie także, ale nie oglądam) była grana po 2-3 razy reklama Mirindy... Arbuz i ananas... Do dzisiaj mam traumę :D
Dzięki.
Nie ma to jak siedzisz z rodziną przy obiedzie czy kolacji, a oni przyfasolą coś takiego...
I to jeszcze z odpowiednią wizualizacją! Zgroza!
Mnie bardziej do głowy przychodzi popełnienie seppuku telewizorowi, albo zrobienie mu tego co Steven Seagal robi swoim oponentom :[]
A co czujesz/mówisz kiedy są reklamy i wpadasz na błyskotliwy pomysł: "zmienię kanał!", a tam inne reklamy... to zmieniasz znowu i dalej reklamy i jeszcze i jeszcze...!?
Kiedyś z babą, żeśmy nietęgie miny mieli jak chyba z 7-8 kanałów przełączyłem i wszędzie reklamy leciały...
U mnie to najczęściej w radiu gadają o dupach i innym problemach z miejscami intymnymi. Uszy puchną i przełączam na coś innego :D
100/100, po prostu rozpierd... mnie kiedy oglądam TV a niby doktor pierd mi o suchości pochwy,albo jakaś baba o gazach czy zaparciach,tego nie powinno być w TV...
Najgłupsze reklamy to te sponsorowane, pojawiające się na filmwebie. Romantyczne komedyjki polskie i inne wydmuszki. Proponuję zmienić nazwę portalu na filmpudelek.